Środa, 18 Lutego, 2026

Paddy Pimblett zapowiada stójkową batalię na UFC 324: Mam na niego perfekcyjny plan

Opublikowane 14 stycznia 2026, 11:34
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Paddy Pimblett zapowiedział, jak będzie przebiegała jego walka z Justinem Gaethje.

Obaj zawodnicy mieli wielką chrapkę na starcie z Ilią Topurią. Bliżej walki o pełnoprawny pas zdawał się być „The Baddy”, który jasno komunikował na mediach społecznościowych, iż podpisał już kontrakt na starcie z Gruzinem. Do tego też zachęcał „El Matadora”.

Ten jednak zrobił sobie wolne od walk, by uporządkować sprawy rodzinne. Natura jednak nie znosi próżni, toteż UFC postanowiło zorganizować potyczkę Pimbletta z Justinem Gaethje. W stawce znalazło się tymczasowe mistrzostwo wagi lekkiej.

Sprawdź kurs w Superbet

Do 255 PLN zł bonusu we freebetach na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Paddy Pimblett: Mam przepis na wygraną z Gaethje

Zawodnik z Liverpoolu, jak zawsze zresztą, jest bardzo pewny siebie. Paddy Pimblett zapewnia wszystkich, że upora się z „The Highlightem” przed czasem. To też powtórzył w wywiadzie dla TNT Sports podkreślając, iż wbrew powszechnej opinii nie będzie nagminnie stosował obaleńL

Utrzymam walce w stójce. Mam przepis na wygraną z nim. Max już to zrobił – mówił Pimblett, odwołując się do wygranej Hollowaya na UFC 300. – Wszyscy lekceważą moją stójkę. Myślą, że wejdę tam i będę sprowadzał walkę do parteru, ale tak nie będzie.

Wdał się w oktagonie w wojnę z Michaelem Chandlerem, a ja go rozbiłem – przypomniał Pimblett, choć zdał sobie sprawę z możliwego odbioru tego, co powiedział. – Wiem, że matematyka w MMA nie działa, ale zobaczycie to 24 stycznia. Mamy na niego perfekcyjny plan i skończę go przed czasem, maksymalnie w 3 rundy.

Pojedynek Chandlera z Gaethje był fenomenalną wojną w stójce, aczkolwiek warto pamiętać, iż „Żelazny” był wtedy aktywnym zawodnikiem. Paddy Pimblett zaś walczył z nim po przegranej Mike’a z Charlesem Oliveirą, która zakończyła dwuletni rozbrat Amerykanina z oktagonem.

Z drugiej strony, Justin Gaethje do najaktywniejszy fighterów również nie należy. O ile poradził sobie z Rafaelem Fizievem, o tyle azerski wojownik sam dopiero co wracał po ciężkiej kontuzji. Bukmacherzy i gracze nie mają jednak wątpliwości – to Anglik jest potężnym faworytem walki wieczoru UFC 324.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube