Rywal chwali Arkadiusza Wrzoska. Szymon Bajor zapewnia, że na XTB KSW 114 będzie gotowy na wszystko
przez Jakub Hryniewicz
Szymon Bajor zabrał głos przed walką z Arkadiuszem Wrzoskiem przed XTB KSW 114.
Pojedynek czołowych reprezentantów kategorii ciężkiej uświetni galę w Radomiu, która odbędzie się już w tę sobotę. Szymon Bajor wraca do okrągłej klatki po zwycięstwie nad Ricardo Praselem. Dzięki temu przerwał pasmo dwóch przegranych z Brazylijczykami, Matheusem Scheffelem oraz Augusto Sakaiem.
Sprawdź kurs w Superbet
Szymon Bajor chwali Arkadiusza Wrzoska
Rzeszowski zawodnik to kolejny doświadczony oponent, który stanie w szranki z byłym kickbokserem. Szymon Bajor od lat mierzy się w formule MMA i w klatce stoczył niejedną wojnę. W rozmowie z oficjalnym portalem KSW pochwalił swojego najbliższego rywala:
– Arek jest świetnym kickboxerem, który ma dobry zasięg, korzysta z niego, dużo uderza i kopie. Swoje walki zaczyna bardzo agresywnie, bardzo szybko. Może też dla tego, że jest świetnie przygotowany motorycznie, kondycyjnie i wie, że na piętnaście minut mocnej bitki wystarczy mu energii – powiedział Szymon Bajor.
Reprezentant Universal Fight Team wie też, że musi być gotowy na wszystko. Zakłada bowiem, że pojedynek może być zarówno toczony w stójce, jak i na deskach okrągłej klatki KSW:
– Ma być kondycja na piętnaście minut, czy to walki w stójce, czy w zapasach. Muszę być przygotowany na wszystko, bo wszystko się może w tej walce wydarzyć.
Gala KSW 114 odbędzie się w Radomiu, toteż trybuny wspierać głównie będą Arkadiusza Wrzoska. Fanatyk warszawskiej Legii zawsze może liczyć na gromki doping, tym bardziej, gdy toczy się blisko jego miasta:
– Większość trybun pewnie nie będzie po mojej stronie. Tak się zdarza. Raz się walczy na swoim terenie, innym razem na terenie przeciwnika – powiedział Bajor, który ostatnią walkę toczył w rodzinnych stronach. – Nie mam nic przeciwko. Mam doświadczenie. Wiele walk stoczyłem za granicą.