Wiktoria Czyżewska o rywalce na XTB KSW 114: Nie jest żadnym odpadem z UFC
przez Jakub Hryniewicz
Wiktoria Czyżewska wie, na co liczy jej rywalka. Polka nie ma jednak zamiaru być „zielonym kwadracikiem” w rekordzie Tamires Vidal.
Zawodniczka z Końskich to jedna z nadziei żeńsko-polskiego MMA. Wiktoria Czyżewska może się pochwalić rekordem 6-1, na który składają się aż cztery wygrane przez nokaut. W tym, oczywiście, ten na Erianny Castanedzie, gdy kopnięciem w głowę posłała przeciwniczkę spać.
W najbliższy weekend podczas XTB KSW 114 popularna „Chicatoro” powróci do okrągłej klatki, by zmierzyć się z kolejnym wyzwaniem. Naprzeciw Polki stanie Tamires Vidal – Brazylijka mogąca się pochwalić rekordem 7-4. Ostatnie pojedynki toczyła w UFC, gdzie po udanym debiucie doznała trzech porażek z rzędu.
Sprawdź kurs w Superbet
Wiktoria Czyżewska: Nie jest żadnym ogórkiem ani odpadem
W rozmowie z oficjalnym portalem KSW „Chicatoro” podkreśliła, że do największej organizacji MMA na świecie nie idą zawodnicy ani zawodniczki z przypadku. Fakt, iż Vidal występowała w oktagonie świadczy o jej wysokich umiejętnościach:
– UFC to jest światowa topka i tam nie ma dziewczyn z przypadku. Tam są naprawdę dobre zawodniczki. Dziewczyny wiedzą, po co tam przychodzą, więc nie ma miękkiej gry. Jeżeli więc chodzi o moją przeciwniczkę, to na pewno nie jest żadnym ogórkiem ani odpadem – oceniła szczerze Czyżewska.
Jednocześnie Wiktoria wie, że rywalka wyjdzie z wielką chęcią wygranej i przerwania niechlubnej passy. Zawodniczka Brawlera Końskie ma jednak inne plany:
– Wydaje mi się, że będzie mogła mieć stresik i będzie chciała się dobrze pokazać i odbudować po trzech ostatnich przegranych w UFC, ale ja jej nie dam się odbudować tak szybko.
Pojedynek z Brazylijką odbędzie się w nowej dla Wiktorii kategorii, koguciej. Młoda Polka nie wie jeszcze jednak, czy na stałe się w niej zadomowi, czy będzie wracała do niższej dywizji:
– Zobaczymy, jak mój organizm na wszystko zareaguje. Może być tak, że to 61 kg, to będzie dobra kategoria. A czy wrócimy do wagi muszej, to już okaże się po walce – powiedziała.