XTB KSW 114: Chuzhigaev wciąż bez wygranej po powrocie! Palce w oczy przerwały walkę
przez Jakub Hryniewicz
Ibragim Chuzhigaev powrócił po przegranej, by na KSW 114 zmierzyć się z Maciejem Różańskim.
Rosjanin z tureckim paszportem swego czasu wydawał się być maszyną nie do pokonania. Zdetronizował Tomasza Narkuna, a pasa KSW bronił w starciach z Erslanem oraz Gnidko. Po tym zaś pożegnał się z Polską, by ruszyć na podbój świata.
Wyszło mu to jednak na tyle niefortunnie, że… po jednej walce ponownie wylądował w KSW. A tu gorące przywitanie, bynajmniej nie w pozytywnym znaczeniu, zgotował mu Marcin Wójcik.
Podczas KSW 114 Ibragim Chuzhigaev miał zmierzyć się z Sergiuszem Zającem. Ten jednak zmuszony był się wycofać, a jego miejsce zajął Maciej Różański. Były zawodnik Bellatora wracał do akcji po 8-miesięcznej przerwie. W okrągłej klatce dotychczas walczył dwukrotnie i raz wygrał, a raz przegrał. Jak zaś zakończyła się jego walka z Ibragimem Chuzhigaevem?
KSW 114: Chuzhigaev vs. Różański – kto wygrał?
Runda 1.: Różański dość statecznie wypatrywał ofensywy Chuzhigaeva. Ten po kopnięciu na nogę szybko posyłał kombinacje prawy-lewy. Polak pressował pozycją, wyprowadzał lewy prosty, mający na celu stopowanie reprezentującego Turcję Rosjanina. Chuzhigaev doskakiwał z celnymi uderzeniami na szczękę. Podrażniony Różański odpowiadał mocnymi ciosami. Zryw Polaka, skrócił dystans szybką serią i szukał walki na chwyty, ale bez powodzenia. Ruchliwy Chuzhigaev doskakiwał z lewym sierpowym, mocno też kopał Macieja po nogach.
Runda 2.: Chuzhigaev zaczął rundę bardzo efektownie, ale niekoniecznie efektywnie. Ładnie bił Różańskiego, ale gdy Polak zaczął dochodzić do głosu, obrywał mocnymi ciosami. „Spartan” przeprowadzał kolejną skuteczną ofensywę, ale nadział się na wystawione palce Chuzhigaeva. Walka za moment została przerwana!
Wynik: Walka zakończona przez No Contest!