Sobota, 7 Lutego, 2026

XTB KSW 114: Wyrównane starcie w wadze piókowej. Kacprzak pokonał Kazieczkę decyzją sędziów

Opublikowane 17 stycznia 2026, 21:35
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Reprezentujący Radom Piotr Kacprzak nie mógł odpuścić gali we własnym mieście. Na KSW 114 zmierzył się z Wojciechem Kazieczką.

Były zawodnik Babilon MMA wrócił dziś do akcji po dwóch przegranych z rzędu. Miniony rok zaczął się dla Kacprzaka świetnie, od wygranej przez poddanie z Julio Cesarem Nevesem. Później jednak Nahaye kończył go uderzeniami, a Łukasz Charzewski pokonał przez decyzję sędziowską.

Dziś naprzeciw reprezentanta Cross Fight Radom stanął Wojciech Kazieczko. 28-latek w zawodowym MMA walczy od 2021 roku. W tym czasie stoczył 8 pojedynków, z których zwyciężył w sześciu. Dziś szukał szansy na przedłużenie serii wygranych do czterech z rzędu.

KSW 114: Kacprzak vs. Kazieczko – kto wygrał?

Runda 1.: Kazieczko podążał za Kacprzakiem i szachował pozycją. Rywal z Radomia przyjął mocne kopnięcia na nogę. Wyskoczył wreszcie z lewym overhandem, po którym przeszedł do obalenia. Wojciech błyskawicznie wrócił na nogi i zerwał klincz. Potężne low kicki Wojtka Kazieczki, robił przy nich potężne zamachy. Kacprzak posłał bokserską kombinację, skupił się na walce w stójce – prawdopodobnie usypiając czujność przed kolejnym obaleniem. Kazieczko kontrolował środek klatki, rąbał niemiłosiernie kopnięciami na nogę wykroczną. Wojciech rozkręcał się z każdą kolejną akcją. Dał się złapać na zejście Piotra Kacprzaka, ale odwrócił klincz na siatce. Mocne uderzenia z obu stron, Kacprzak mocno przydzwonił Kazieczce! Ten za moment odwinął się swoim ciosem.

Runda 2.: Kazieczko atakował low kickami, trzymał rywala na dystans frontami na tułów. Wojciech kopał, dołożył też szarżę ciosami. Kacprzak zasadził middle’a pod łokciem, za moment zainkasował kolejną serię przeciwnika. Piotr nie szukał nawet sprowadzeń, czym mocno komplikował sobie sytuację. Wojciech Kazieczko bowiem non stop kopał go po nogach. Wreszcie poszedł Kacprzak po sprowadzenie, ale krótkiej wymianie pozycji znalazł się z góry. Kazieczko nie dawał mu chwili wytchnienia i sadził łokcie w głowę radomianina.

Runda 3.: Kacprzak już w pierwszych sekundach poszedł po sprowadzenie. Skręcał się szukając najpierw dźwigni na nogę, potem rollując się za plecy, a stąd wylądował na Kazieczce. Kacprzak przeszedł do półgardy. Obaj zawodnicy bili z góry i rozbijali twarz przeciwnika. Wojciech szukał drogi powrotu do stójki, ale Piotr Kacprzak kapitalnie zareagował, przechodząc do dosiadu… skąd został strącony. Radomianin jednak znakomicie odnajdywał się w półgardzie, ładując kolejne rozbijające ciosy na głowę Kazieczki. Piotr Kacprzak podkręcał tempo w ostatnich sekundach, ale panowie dotrwali do ostatniego gongu.

Wynik: Piotr Kacprzak wygrał większościową decyzją sędziów.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube