Dawid Załęcki o walce z Bartoszem Szachtą na FAME 29: Pierwszy raz wywołałem przeciwnika [VIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Dawid Załęcki nie kryje się z tym, że sam wskazał organizacji Bartosza Szachtę na swojego rywala. Podkreślił też, że wszystko rozchodzi się o ich relację, a nie o Denisa Załęckiego.
Gala FAME MMA 29, która odbędzie się w najbliższą sobotę, opiera się głównie na turnieju o wartego setki tysięcy Mercedesa S-Class. Poszczególne etapy oddzielane będą superfightami, w których nie brakuje emocjonalnych pojedynków. Jednym z takowych jest oczywiście ten pomiędzy Dawidem Załęckim, a Bartoszem Szachtą.
FAME 29: Oglądaj za jedyne 29 PLN
Gdzie oglądać galę FAME 29? Wydarzenie w pełni dostępne będzie w systemie PPV. Cena za dostęp zaczyna się od 49,99 PLN. Dla naszych czytelników została przygotowana specjalna akcja promocyjna, w ramach której możecie zgarnąć kod PPV za jedyne 29 PLN.
Wystarczy, że zastosujecie się do poniższej instrukcji krok po kroku.
Odbierz kod PPV na FAME MMA 29 za jedyne 2 PLN
Dawid Załęcki: Miałem do niego żal o to, że…
W rozmowie z Kacprem Mi na kanale Fanssportu TV Dawid Załęcki powtórzył po raz kolejny, iż jest to pierwsza walka, do której podchodzi z bagażem emocjonalnym. Wcześniej bowiem niczego takiego w świecie freak fightów nie doświadczył:
– No tak, to pierwsza walka, do której podchodzę emocjonalnie. Każda walka, która była, była wyzwaniem sportowym, bo nie miałem tam jakichś walk z ekscesami. Zawsze miałem walki sportowe. Teraz też jest sportowa, ale z „aspektami” – powiedział „Crazy”. Zapytany o to, jaki ta walka ma na niego wpływ przyznał, iż jest dokładnie taki, jak widać na ekranie. Jak będzie w klatce, to się okaże.
Kacper Mi dopytał, czy ktokolwiek namawiał go lub odciągał od pomysłu pojedynku z Szachtą.
– Do tego nikt mnie nie namawiał, ani ja się nie zastanawiałem. Chcieli po prostu, żebym walczył na tym Famie. Ja powiedziałem, że jak chcą żebym walczył, to niech mi dadzą Bartka. Pierwszy raz wywołałem przeciwnika. Zawsze mi proponowano, nigdy nie wybierałem. A teraz wziąłem Bartka… Po prostu miałem wewnętrzną potrzebę skonfrontowania się z nim w ringu, sportowo, ale emocjonalnie. Ze względu na tę sytuację. Miałem do niego żal o to, że postąpił w taki sposób, a nie inny do mnie. Nie do Denisa – do mnie i do mojej rodziny, że postawił naszą relację na szali, bo ktoś mu kazał się odwrócić od Denisa. Nie zwrócił uwagi, że między nami też jest relacja i warto by było zrobić coś w tym kierunku, żeby ją utrzymać i żeby jakaś była.