Jan Błachowicz o najtrudniejszej przegranej w karierze: Do dzisiaj nie potrafię się z tym pogodzić
przez Jakub Hryniewicz
Były mistrz UFC Jan Błachowicz spotkał się na rozmowę z Grzegorzem Krychowiakiem. Wskazał mu, która przegrana walka w karierze boli go najbardziej.
Popularny „Cieszyński Książę” wciąż pozostaje aktywnym zawodnikiem w formule MMA. Choć na karku ma 42 lata, a na wygraną czeka od maja 2022 roku, to nadal zajmuje wysokie miejsce w rankingu kategorii półciężkiej UFC.
Polscy fani doskonale pamiętają, iż swego czasu zasiadał na jej tronie. Nie udało mu się zawalczyć z uznawanym przez wielu za najlepszego fightera wszechczasów Jonem Jonesem, ale brutalnie rozprawił się z rywalem, który zdaniem wielu powinien „Bonesa” zdetronizować.
Co więcej, Jan Błachowicz zdołał też obronić tytuł w superwalce przeciwko Israelowi Adesanyi. Niepokonany wówczas Nigeryjczyk został wypunktowany przez Polaka i musiał przełknąć gorzką pigułkę. To, niestety, wkrótce czekało też na „Cieszyńskiego Księcia”.
Sprawdź kurs w Superbet
Jan Błachowicz: Mogę przegrać, ale sposób w jaki przegrałem…
Jan Błachowicz gościł w RMF Bro, gdzie w rozmowie z Grzegorzem Krychowiakiem opowiedział o najtrudniejszej przegranej w karierze. Jak nietrudno się domyśleć, była nią utrata pasa na rzecz Glovera Teixeiry.
– Jak straciłem pas – przyznał Janek. – Do dzisiaj nie potrafię się z tym pogodzić. Ja mogę przegrać, ale sposób w jaki przegrałem… Można powiedzieć, że oddałem pas mistrzowski za darmo i to mnie bardzo boli.
– Nie lubię się usprawiedliwiać. Powinienem był do tej walki nie wychodzić w tym terminie – kontynuował „Cieszyński Książę”. – To nie był czas na walkę, na żadną, z nikim w tamtym czasie, a padło na obronę pasa. Czułem się fatalnie. Liczyłem na fart, na tak zwany 'lucky punch’, że się uda. Liczyłem, że się uda.
Brazylijczyk poddając Polaka zapisał się w historii jako najstarszy czempion UFC. Na tronie za długo nie zabawił i niebawem sam stracił pas na rzecz Jiriego Prochazki. Błachowicz do walki o pas stanął raz jeszcze, co zakończyło się niechlubnym remisem z Magomedem Ankalaevem.