Środa, 18 Lutego, 2026

Tomasz Sarara nie kryje złości. Skomentował zmianę w drabince turnieju FAME MMA 29 [VIDEO]

Opublikowane 23 stycznia 2026, 12:07
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Tomasz Sarara nie ukrywa rozgoryczenia zmianą kolejności drabinki w turnieju, który odbędzie się na gali FAME MMA 29.

Gwoli przypomnienia, do poniedziałkowej konferencji przed sobotnią galą Tomasz Sarara po ewentualnej wygranej z Jayem Silvą mierzyłby się z kimś z dwójki „Don Diego” – Izu Ugonoh. Kolejność jednak uległa zmianie. Krakowianin, jeśli upora się z „Da Spyda Killą”, zmierzy się z wygranym zestawienia Muradov vs. Sianos.

O ile sportowo to wciąż niezłe zestawienie, o tyle Tomasz Sarara nie ukrywa rozgoryczenia wprowadzoną zmianą, o czym powiedział Michałowi Tuszyńskiemu i Kacprowi Mi z Fansportu TV:

No ja się darłem w trakcie konferencji, żeby tego nie robić, bo się już do tego troszeczkę nastawiłem. Mało tego, ja tego chciałem – komentował Sarara. – Trochę czuję się rozczarowany, trochę zły, nawet lekko wk…wiony. Każdy zaczyna robić swoje przewidywania, co się może wydarzyć podczas turnieju. Przejdę może do tej części drabinki, w której miałem być ja…

FAME 29: Oglądaj za jedyne 2 PLN

Gdzie oglądać galę FAME 29? Wydarzenie w pełni dostępne będzie w systemie PPV. Cena za dostęp zaczyna się od 49,99 PLN. Dla naszych czytelników została przygotowana specjalna akcja promocyjna, w ramach której możecie zgarnąć kod PPV za jedyne 2 PLN.

Wystarczy, że zastosujecie się do poniższej instrukcji krok po kroku.

Odbierz kod PPV na FAME MMA 29 za jedyne 2 PLN

Wpłać min. 29 PLN i odbierz kod PPV na FAME 29
1. Rejestracja i weryfikacja
Zarejestruj nowe konto w Superbet i dokonaj pełnej weryfikacji
2. Depozyt
Wykonaj depozyt, min. 29 PLN.
3. Kupon
Obstaw dowolny kupon zawierający zdarzenia z oferty FAME 29, stawka - mn. 2 PLN.
4. Odbierz kod
Po weryfikacji na podany numer telefonu przyjdzie SMS z kodem PPV do wykorzystania na stronie famemma.tv.

Tomasz Sarara liczył na rewanż z Don Diego

Krakowianin goszcząc w studio Fansportu TV podkreślił, iż pojedynek Kubiszyna z Ugonohem to jego zdaniem najlepszy z ćwierćfinałowych pojedynków. To oznacza, przynajmniej na papierze, że wygrany okupi tę walkę zdrowiem, co podniosłoby szanse Sarary:

Miałem być ja z Jayem i Izu z Kubiszynem. Uważam, że to największy 'benger’ z tych wszystkich ćwierćfinałów, że to będzie mega ciekawa, mega za…bista, mega ciężka, mega równa. Uważam, że jeden zawodnik drugiemu zabierze troszeczkę zdrowia. Nie twierdzę, że ja z Jayem poradzę sobie w łatwy sposób, chcę go znokautować, ale nie chcę szukać tego na siłę.

Przede wszystkim jednak rozchodzi się o potencjalny rewanż z czempionem GROMDY. Sarara przegrał z „Don Diego” przy okazji ostatniego turnieju, choć do półfinału wyszedł nie mając wiele czasu na odsapnięcie. Teraz karma by wróciła.

Chcę być w na tyle dobrej dyspozycji, że sobie poradzę z Jayem i będę czekać na kogoś, kto straci sporo zdrowia. Nie wierzę w życiu w równość, ale wierzę w równowagę. Dla równowagi chciałem… kiedy to ja wychodziłem do Mateusza bardzo poobijany, przede wszystkim z bardzo krótkim czasem na wypoczynek. I wyszedłem na nie do końca równych warunkach. Se pomyślałem: 'o! Za…biście. Może będzie okazja wyrównać rachunki i to jeden do jednego’ – kontynuował Sarara. – Myślałem, że nie będę musiał na ten rewanż czekać tak długo, jak myślałem… a tu niespodzianka.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube