FAME MMA 29: Minda bez szans! Koziołek i Sequento zmasakrowali nogę King Konga [VIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Za nami rezerwowa walka turnieju FAME MMA 29, a zarazem kolejny występ duetu Koziołka i „Sequento”. Tym razem zmierzyli się oni z Kamilem Mindą.
Gdy Jarosław Kozieł i Przemysław Skulski dobrali się w parę mało kto przewidywał, że ich duet będzie toczył tyle pojedynków. Ba, nim do tego doszło panowie zmierzyli się ze sobą i wówczas władający mikrofonem niczym szpadą uczestnik bitw freestyle’owych był górą.
Panowie „Koziołek” i „Sequento” musieli już uznać wyższość Marcina Sianosa i ostatnio Patryka Tołkaczewskiego. O ile ten pierwszy zwyciężył przez dyskwalifikację Skulskiego i nokautując Kozieła, o tyle „Gleba” przetrwał cały dystans. Duet freak fighterów współpracował jednak co raz lepiej, co było dobrym prognostykiem przed dzisiejszym pojedynkiem.
Naprzeciw nich stanął Kamil Minda. Były podopieczny Mirosława Oknińskiego miniony rok zakończył z trzema przegranymi z rzędu. Najbardziej bolesną była ta ostatnia – z dawnym kolegą z maty, Michałem Pasternakiem. Czy dziś „King Kong” zdołał wrócić na ścieżkę zwycięstw?
FAME MMA 29: Minda vs. Koziołek & Sequento – kto wygrał?
RUNDA 1.: Minda polował na Sequento, ale Koziołek skarcił go za to uderzeniami. Duet zasypał King Konga bombami, Kozieł trafił lewym zza pleców – Minda na deskach! King Kong zapolował na Koziołka, Sequento zasypał rywala serią uderzeń. Skulski wyprowadził low kicka w kolano. Za moment wraz z partnerem torpedował King Konga, który miał wielkie problemy z uporaniem się z dwoma przeciwnikami. Kozieł i Sequento siekali kopnięciami po nogach, Minda nie miał na to żadnej odpowiedzi, a na koniec rundy aż upadł!
Wynik: Koziołek & Sequento wygrali przez TKO w 1. rundzie.