Poniedziałek, 10 Sierpnia, 2026

UFC 324: Jean Silva zwyciężył po znakomitej walce. Arnold Allen nie zatrzymał Brazylijczyka [VIDEO]

Opublikowane 25 stycznia 2026, 03:53
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Za nami pierwsza walka karty głównej gali UFC 324. Nową erę w Paramount rozpoczęło starcie Arnolda Allena z Jeanem Silvą.

Brytyjczyk zapowiadał przed galą UFC 324 przepowiadał, że zwycięstwo da mu title shota. Arnold Allen to weteran 23. zawodowych walk w MMA, z których aż dwudziestokrotnie wychodził jako zwycięzca. Co więcej, „Almighty” ponad połowę swoich starć zwyciężał przed czasem.

Jean Silva to faworyt fanów. Brazylijczyk jest częścią Fighting Nerds i jedną z najbarwniejszych reprezentantów tego klubu. Szczekanie przed i po walce, a do tego fajerwerki w klatce – nie ma co się dziwić, że UFC chętnie sięga po jego usługi. Dziś „Lords” wracał po pierwszej przegranej w oktagonie, którą poniósł w pojedynku z Diego Lopesem.

UFC 324: Allen vs. Silva – kto wygrał?

Runda 1.: Allen orbitował wokół rywala posyłając kopnięcia na nogi i tułów. Brazylijczyk wstrzelił się z prawym na korpus, był bardzo oszczędny w ofensywie. Widać jednak było, że wkładał dużo siły w swe ciosy. Allen wyprowadzał długie ciosy proste, był przy tym zabójczo celny – głowa Jeana Silvy odskakiwała jak piłka. Panowie postraszyli się wysokimi kopnięciami, ku uciesze publiczności. „Lord” kontynuował polowanie mocnymi bokserskimi uderzeniami, ale „Almighty” punktował go spamując wręcz jabem, dokładając do tego kopnięcia. Silva zakończył rundę bardzo groźną kombinacją.

Runda 2.: Jean Silva zaczął nakładać presję. Atakował kopnięciami na głowę i nogi, a Arnold Allen stracił trochę animuszu. Wreszcie trafił prostymi i krzyżowymi, straszył high kickiem… ale „Lord” skrócił dystans! Naruszony Anglik miał gorsze chwile, Brazylijczyk mógł być bardziej zadowolony z drugiej rundy w swoim wykonaniu. „Almighty” postraszył latającym kolanem na zamkniętym na siatce rywalu. Silva zainkasował kolana w klinczu, odwinął się obrotowym łokciem. „Lord” wpadał z długimi prostymi i przypomniał sobie o low kickach, które naruszały posturą Allena.

Runda 3.: Silva raz jeszcze rozpoczął od presji, zaznaczając swoją pozycję. Allen atakował prostymi i kopnięciami. Dobra kombinacja na tułów i głowę przez Jeana Silvę. Za moment ponownie zaskoczył Arnolda, który uratował się wiążąc Brazylijczyka w klinczu. „Lord” zdołał się urwać, a ze środka klatki posyłał krótkie łokcie. Jean Silva pozazdrościł Allenowi, złapał go w klinczu na siatce i próbował sprowadzić na matę. Arnold wykaraskał się z tych tarapatów, ale wciąż musiał być czujny przy smagających high kickach Brazylijczyka. Silva zaprosił jeszcze oponenta na środek klatki niczym Max Holloway, ale nie uświadczyliśmy stand and bang – co nie znaczy, że walka na tym straciła.

Wynik: Jean Silva wygrał jednogłośną decyzją sędziów.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube