Poniedziałek, 10 Sierpnia, 2026

UFC 324: Sean O’Malley z wygraną! Były mistrz wypunktował Songa

Opublikowane 25 stycznia 2026, 05:35
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

W co-main evencie gali UFC 324 do klatki wszedł były mistrz wagi koguciej. Sean O’Malley zmierzył się z Songiem Yadongiem.

Gwiazda popularnego „Sugara” osłabła po łomocie, jaki spuścił mu Merab Dvalishvili. Amerykanin przegrał w rewanżu – i to jeszcze szybciej, niż za pierwszym razem – po czym znikł z radaru. Na UFC 324 miejsce w co-main evencie „zwolniło mu” wypadnięcie z rozpiski Kayli Harrison. Sean O’Malley tymczasem chciał pokazać wszystkim, że wciąż należy do czołówki i zasługuje na title shota. Zwłaszcza, że mistrzem został Petr Yan – ten sam, którego kilka lat wstecz pokonał.

Najpierw jednak trzeba było odnieść zwycięstwo. Plany O’Malleyowi pokrzyżować planował Song Yadong. Chiński wojownik nie dał się wyprowadzić z równowagi, gdy Amerykanin stawił się na konferencji w maseczce, nawiązując do pewnego wirusa, który kilka lat temu zamroził cały świat. Popularny „Kung Fu Kid” już piętnastokrotnie walczył pod szyldem UFC. Wygrywał jedenaście razy, a ostatnią wiktorię odniósł blisko rok temu.

UFC 324: O’Malley vs. Song – kto wygrał?

Runda 1.: Song Yadong natychmiast po zbitej piątce wyprowadził low kicka. O’Malley nie dał się rozjuszyć, okopywał rywala z dystansu. Amerykanin spuszczał opadające kopnięcie na nogę, Chińczyk postraszył go potężnym cepem. Song przestrzelił z szarżą, O’Malley odpowiedział obrotówką na korpus. „Sugar” kąsał przeciwnika prostym, uskakując przed low kickami przeciwnika. Yadong Song skupiał się na nogach byłego mistrza, okazjonalnie ruszając z bokserską ofensywą. O’Malley schodził mu z linii, szukając miejsca na wsadzenie swoich kombinacji. Chińczyk zaliczył jeszcze obalenie, omal nie ładując się w gilotynę „Sugara”.

Runda 2.: Yadong Song nie czekał ani sekundy i od razu zaczął rąbać nogi O’Malleya. Amerykanin zmienił pozycję, dość powolnie rozpoczynał akcje ofensywne. Dużo lepiej wyglądał rywal, który posyłał błyskawiczne sierpy na głowę oponenta. „Kung Fu Kid” był szybszy od byłego czempiona, którego zamknął na siatce po nieudanym obaleniu. Zajął plecy „Sugara” i wyprowadzał kolana na uda cierpiącego O’Malleya. Walka przeniosła się do parteru za sprawą Songa, którego O’Malley znów straszył gilotyną. Gdy pojedynek wrócił do stójki, Chińczyk od razu poczęstował Amerykanina srogim low kickiem. Sprytny unik O’Malleya, dobrze ruszał się głową i omal nie ściął przeciwnika.

Runda 3.: O’Malley dużo się ruszał i unikał szarż Songa. Chińczyk wkładał sporo siły w obszerne cepy, które jednak nie sięgnęły czysto głowy Amerykanina. Co innego low kicki – te robiły robotę. Odsłaniały go jednak, z czego korzystał „Sugar”. Piękny lewy prosty O’Malleya, dołożył też kopnięcie na korpus. Song podążał za rywalem, ale spuścił z tonu. Nie udała się próba obalenia, O’Malley przejmował oktagon, choć zaczynało brakować czasu. „Kung Fu Kid” przestrzelił z kolejnymi ofensywnymi akcjami, a O’Malley poczęstował go za to kolanem. Dokładał też mocne ciosy bokserskie, kończąc walkę mocnym akcentem.

Wynik: Sean O’Malley Yadong Song wygrał niejednogłośną decyzją sędziów!

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube