Jan Błachowicz wyzwany na rewanż w UFC: To moja wymarzona walka
przez Jakub Hryniewicz
Jan Błachowicz otrzymał kolejne zaproszenie do oktagonu. Tym razem dawny rywal Polaka zadeklarował chęć zrewanżowania się byłemu czempionowi.
W miniony weekend organizacja UFC zadebiutowała na antenie nowego partnera telewizyjnego – stacji Paramount. Gala z numerem 324 odbywała się w nowym formacie, na który składa się między innymi mniejsza ilość walk i wcześniejsza godzina rozpoczęcia.
W karcie wstępnej znalazło się miejsce dla europejsko-europejskiej potyczki w limicie wagi półciężkiej: Modestas Bukauskas mierzył się z Nikitą Krylovem. Walka zakończyłem się na 3 sekundy przed ostatnią syreną – „Górnik” posłał rywala na deski prawym, a następnie dobił w parterze.
Sprawdź kurs w Superbet
Nikita Krylov wyzwał Jana Błachowicza
W zależności od punktowania ostatniej odsłony Nikita Krylov najprawdopodobniej zwyciężyłby mimo wszystko. To jednak można odłożyć na bok. Urodzony na terytorium Ukrainy fighter nie tracił czasu na mikrofonie, by wyzwać na rewanż Jana Błachowicza:
– Jak chodzi o naszą kategorię mamy w niej wielu wspaniałych zawodników i jest kilka rewanżów, które chciałbym stoczyć – mówił Krylov. – Szczególnie zależy mi na jednym, moją wymarzoną walką jest pojedynek z Janem Błachowiczem. On wciąż jest bardzo niebezpiecznym zawodnikiem i chciałbym mu się odegrać za porażkę – dodał Nikita, który z Polakiem przegrał przez poddanie w 2018 roku.
W przestrzeni publicznej panuje przekonanie, iż Jan Błachowicz zmierzy się wkrótce z Jamahalem Hillem. Na to wskazywać może przynajmniej niedawna, korespondencyjna wymiana panów w mediach społecznościowych. Jeśli ten temat jest na rzeczy, to Nikita Krylov może pomarzyć o rewanżu z Polakiem. Nie ma też co ukrywać, iż patrząc na medialne aspekty walki, ta z „Górnikiem” wypada nijak przy tej ze „Sweet Dreamsem”.
Popularny „Cieszyński Książę” nie zabrał publicznie głosu w tym temacie. Były czempion udał się w góry z partnerką, Dorotą Jurkowską. Mimo wszystko spodziewać się można, iż podziękuje on Krylovowi.