Tomasz Sarara nie zgadza się z trenerem Oknińskim: Arek Wrzosek zdał egzamin [VIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Tomasz Sarara skomentował słowa Mirosława Oknińskiego o Arkadiuszu Wrzosku.
Pionier MMA w Polsce gościł niedawno w studio Fansportu TV, gdzie wrócił pamięcią do pojedynku warszawiaka z Philem De Friesem. Przy tej okazji stwierdził dosadnie, że Arkadiusz Wrzosek jest przehajpowany w KSW. Porównał go do Alexa Pereiry z UFC, również wybitnego kickboksera, który walcząc w dywizji półciężkiej braki w zapasach nadrabia dużą siłą i uderzeniami. Polak jednak mierząc się w wadze ciężkiej ma ten problem, że dużo cięższy czempion KSW po prostu go rozpłaszcza masą.
Sprawdź kurs w Superbet
Tomasz Sarara nie zgadza się z trenerem Oknińskim
Uczestnik niedawnej gali FAME 29, Tomasz Sarara, również pojawił się w studio Fansportu TV, gdzie został skonfrontowany z powyższą opinią „Łowcy Skór”. Wywiad odbywał się już po wygranej Wrzoska z Szymonem Bajorem, toteż Krakowianin przyznał, że o ile wcześniej mógłby się zgodzić z trenerem Oknińskim, o tyle pojedynek na KSW 114 zamyka dyskusję:
– Gdybyśmy rozmawiali jeszcze przedwczoraj, to tak naprawdę bym powiedział, że 'może Mirek ma rację. Jest dużym fachowcem, zazwyczaj wie, co mówi’. No, ale wczorajsza walka Arka z Szymonem naprawdę była dla niego bardzo dużym testem. Szymon jest turbo doświadczonym zawodnikiem. To nie jest dobry stójkowicz, ale jeśli złapie, to wszyscy w branży mówią, że jest bardzo ciasny i ciężko się z tego wyrwać.
– Arek kilkukrotnie się wyrwał, Arek był w parterze, Arek wstał. Arek już nie jest właściwie „kickbokserem walczącym w MMA”. Jest tak naprawdę pełnoprawnym zawodnikiem MMA. To jest też to, że weszliśmy do tego świata w podobnym momencie. Raz, że Arek jest młodszy, dwa, że od tego czasu minęły lata, więc cały czas nad tym pracując. W wywiadzie powiedział, że postawił zapasy i tak naprawdę odrobił lekcję. On ten egzamin zdał. No, gdyby nie ta wczorajsza walka, to może bym był bardziej team Mirek, ale z dużym dystansem, bo trzymam za kciuki za Arka, ale wczorajsza walka rozwiała wszelkie wątpliwości.