Poniedziałek, 10 Sierpnia, 2026

Szef GROMDY o hejterskich komentarzach wobec Don Diego: To wyraz frustracji [VIDEO]

Opublikowane 29 stycznia 2026, 12:12
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Po przegranej Mateusza Kubiszyna w turnieju FAME MMA nie obyło się bez hejterskich komentarzy w kierunku mistrza oraz samej organizacji GROMDA. Mariusz Grabowski, szef federacji, podsumował to w rozmowie z Fansportu TV.

Popularny „Don Diego” do turnieju o luksusowego Mercedesa przystępował jako faworyt do końcowego tryumfu. Sam Makhmud Muradov, ostateczny zwycięzca, dzielił skórę na niedźwiedziu i jeszcze przed galą przepowiadał, że to właśnie z Kubiszynem znajdzie się w finale.

Niekwestionowany czempion GROMDY tymczasem w pierwszej rundzie zmierzył się z Izu Ugonohem i odpadł po decyzji sędziów. Powracający do akcji zawodnik WCA był świetnie przygotowany i rozpracował „Don Diego”.

Sprawdź kurs w Superbet

Do 255 PLN zł bonusu we freebetach na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Mariusz Grabowski o hejterskich komentarzach w stronę GROMDY i Don Diego

Michał Tuszyński z Fansportu TV skonfrontował szefa GROMDY z komentarzami, które jak bumerang powróciły po przegranej Mateusza Kubiszyna. Czołowa organizacja walk na gołe pięści zawsze podkreśla, jak twardym trzeba być, by się znaleźć w ich ringu. Po przegranych bijoków jendak, niczym przyszykowane wcześniej w notatniku, w sieci szybko pojawiają się opinie: „mówią, że kozaki, a przyszła weryfikacja”, i tym podobne.

Wiesz, ten co to pisze, to po prostu nie zna się, bo przecież to jest inna formuła – odparł spokojnie Mariusz Grabowski. – Nie ma co porównywać do tego.

Szef GROMDY przytoczył też, jak wygląda narracja mediów wokół jego federacji:

– Tym bardziej zauważ, jak to wygląda… Jak w przypadku o „Rutku” mówiłem. Koledzy dziennikarze z mediów mainstreamowych, jak wyszedł na wolność, to pisali. A raptownie, jak podjął współpracę z GROMDĄ, to przestali i zapomnieli, że istnieje. Tak samo w przypadku Mateusza Kubiszyna. Oprócz zaprzyjaźnionych mediów, to pisali „walka na gołe pięści, walka na gołe pięści, „Don Diego” trzykrotny mistrz świata w kickboxingu. A raptownie, jak przegrał, to wszyscy obudzili się i przypomnieli, że jest mistrzem GROMDY… Taka hipokryzja ludzi. Nie mamy na to wpływu.

Najważniejsze, że piszą i mówią – z takiego założenia trzeba dziś wychodzić, bo bazujemy na kontrowersjach. Dzisiaj, jak mu się kliki zgadzają i może w kogoś uderzyć, to będzie uderzał. Dlatego to, że ktoś komentuje, to jest jedno, jego wyraz wyraz frustracji. Nie ma problemu, żebyśmy porównali mistrza GROMDY z Ugonohem, innymi – to trzeba go zweryfikować na ringu GROMDY. A nie w oktagonie, tym bardziej w walce dwurundowej…

Walki na gołe pięści w najlepszym wydaniu powrócą na ekrany już w piątek, 27 lutego. GROMDA 24 transmitowana będzie wyłącznie w PPV, a limitowana pula biletów dostępna jest na platformie eBilet.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube