Poniedziałek, 10 Sierpnia, 2026

Boxdel o angażu Pudzianowskiego w FAME. Chce utrzeć nosa szefowi KSW!

Opublikowane 31 stycznia 2026, 09:26
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Choć od jakiegoś czasu nie wiadomo czy i kiedy Mariusz Pudzianowski powróci do sportów walki, to pewnym wydaje się być jedno. Były strongman zawita w szeregi FAME MMA, czego bardzo chce jeden ze sterników tej federacji.

Pudzianowski oficjalnie rozstał się z KSW, co nie przebiegło w najlepszych okolicznościach. Były siłacz w ubiegłym roku nie tyle flirtował, co miał być o włos od dołączenia do FAME MMA. Jak podawały różne źródła, pan Mariusz miał się nawet stawić na sesji zdjęciowej, po czym ogłoszone miało zostać starcie 2 vs. 1 przeciwko duetowi Natana Marconia i Adriana Ciosa.

Ostatecznie jednak padło na kolejne starcie w okrągłej klatce. Mariusz Pudzianowski zmierzył się z debiutującym Eddie’em Hallem. Brytyjska „Bestia”, choć starła się z weteranem MMA, rozprawiła się z Polakiem błyskawicznie. Po tym zaś padło w kierunku legendy KSW wiele gorzkich słów.

Sprawdź kurs w Superbet

Do 255 PLN zł bonusu we freebetach na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Boxdel o angażu Pudzianowskiego

Włodarz FAME MMA, Michał „Boxdel” Baron, odwiedziwszy studio Kanału Sportowego przyznał, że Pudzianowski wciąż znajduje się na radarze jego firmy. Pokrywa się to ze wcześniejszymi wypowiedziami Wojsława Rysiewskiego, który mówił o przejściu „Pudziana” na drugą stronę lustra.

Oczywiście, że tak. Mariusz jest człowiekiem, który niejednokrotnie się już spotykał w sprawie waleczki. Trochę były perturbacje pewne w marcu na zaangażowanie go… – mówił „Boxdel”.

Włodarz FAME MMA nie ukrywa, że chęć zakontraktowania Mariusza Pudzianowskiego podszyta jest też możliwością wbicia szpilki szefowi KSW:

– Chyba każda federacja chciałaby „Pudziana”… Tym bardziej, żeby utrzeć nos Martinowi [Lewandowskiemu] – dodał Michał Baron.

Martinowi Lewandowskiemu, podobnie jak wspomnianemu Rysiewskiemu, oberwało się od Pudzianowskiego w mediach społecznościowych. Obaj otrzymali wpisy poświęcone ich osobie na facebookowym profilu siłacza. Jak widać wielka niechęć tego pierwszego do FAME MMA wzmaga tylko w Baronie chęć zagrania mu na nosie.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube