Poniedziałek, 10 Sierpnia, 2026

Wrzosek docenia transfer RUTKA do GROMDY. Zasugerował profil rywala [VIDEO]

Opublikowane 31 stycznia 2026, 10:39
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Marcin Wrzosek przyznaje, że transfer Daniela Rutkowskiego do GROMDY jest strzałem w dziesiątkę.

Gdy popularny „Rutek” powrócił na wolność wszyscy kibice spodziewali się walki w KSW, wszak to w największej polskiej organizacji MMA toczył ostatnie boje. Tymczasem jednak okazało się, że na kolejny pojedynek w okrągłej klatce Rutkowski musi chwilę zaczekać.

Jak sam ujawnił w rozmowie z Fansportu TV, poprosił znajomego, by ten porozmawiał z Mariuszem Grabowskim o walce w boksie. Takowa poniekąd została dogadana. Tyle, że mowa o szermierce na gołe pięści. „Rutek” trafił bowiem do GROMDY i zadebiutuje już 27 lutego, podczas GROMDA 24.

Sprawdź kurs w eFortuna.pl

Odbierz do 300 zł na startł! Za pełną rejestrację zgarniasz 25 zł. Postaw kupon za 50 zł i odbierz 150 zł we Freebetach!
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Marcin Wrzosek: Rutek w GROMDZIE to bardzo dobry ruch

Kamera Fansportu TV zawitała też do Bydgoszczy, gdzie Michał Tuszyński przeprowadził wywiad z Marcinem Wrzoskiem. Były zawodnik KSW, a obecnie etatowy (choć kontuzjowany) freak fighter skomentował angaż „Rutka” w GROMDZIE:

To jest troszkę zaskoczenie, bo myślałem, że wróci do MMA, ale uważam, że to bardzo dobry ruch dla GROMDY. I też dla Daniela – powiedział Wrzosek.

Przy okazji zawodnik FAME pokusił się o sugestię, jakiego przeciwnika powinien otrzymać Rutkowski.

Tylko uważam, że na początek [Mariusz Grabowski] powinien mu dać zawodnika nie jakiegoś ważącego 130 kilo, tylko jakiegoś w zbliżonych rozmiarach. Może jednak kilka kilogramów cięższego, bo jednak Daniel to jest… Nawet, jeżeli chodzi o sam boks – to jest klasa sama w sobie. Ma kilka zawodowych pojedynków na koncie i bardzo dobrze się rusza – dodał „Polski Zombie” opowiadając przy okazji historię, jak przypadkowo spotkał towarzysza „Rutka” z wakacji na koszt państwa. Całość w powyższym materiale.

W GROMDZIE rzadko kiedy zawodnicy dowiadują się przed czasem z kim będą się mierzyć. Daniel Rutkowski zapewne na specjalną taryfę ulgową liczyć nie może, choć raczej nie ma co się spodziewać, by został zestawiony z kimś gabarytów „Kofi Kinga”, czy Jakuba Słomki.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube