Sobota, 15 Sierpnia, 2026

UFC 325: Saint-Denis znokautował Dana Hookera. Kosztowny błąd Wisielca w 2. rundzie

Opublikowane 1 lutego 2026, 05:04
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

W co-main evencie gali UFC 325 otrzymaliśmy starcie w limicie kategorii lekkiej. Dan Hooker skrzyżował rękawice z francuskim „Bogiem Wojny„, Benoit Saint-Denisem.

Niezmordowany Nowozelandczyk zanotował dziś szybki powrót do klatki UFC. Ostatni pojedynek stoczył w listopadzie, kiedy to przegrał z Armanem Tsarukyanem. Ormianin przerwał mu serię 3. wygranych z rzędu i raczej definitywnie skreślił jego szanse na title shota.

35-letni „Wisielec” stanął dziś oko w oko z Benoit Saint-Denisem. Francuz po słabym 2024 roku, kiedy to zaliczył dwie bolesne porażki, odbudował się notując serię zwycięstw. Na uwagę zasługuje przede wszystkim wiktoria nad Ruffym, przed którą to walką wszyscy skreślali „Boga Wojny”.

Sprawdź kurs w Superbet

Do 255 PLN zł bonusu we freebetach na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

UFC 325: Hooker vs. Saint-Denis – kto wygrał?

Runda 1.: Hooker od razu zaczął od kopnięć, Saint-Denis szybko zasygnalizował, że będzie szedł po obalenia. Dan omal nie złapał go na gilotynę! Uciekł mu Francuz, który przechwycił kolejne kopnięcie na tułów. Hooker nie rezygnował z middle kicków, rywal wycofał się i nisko trzymał łokieć w obronie przed kolejnymi uderzeniami. Saint-Denis szukał zwarcia w klinczu, ale Hooker świetnie się bronił. Saint-Denis uparł się na obalenie, po kilku próbach wreszcie mu się to udało. Francuz atakował łokciami i ruszył po Kimurę. Hooker uciekł na nogi, gdzie panowie wymieniali się szalonymi ciosami. Dan trafił ładnymi podbródkowymi i sierpami, ale dał się obalić na koniec rundy.

Runda 2.: Benoit Saint-Denis nie czekał i natychmiast ruszył po sprowadzenie. Hooker skarcił go za to krótkimi sierpami i szybko wracał na nogi. Hooker poszukał obalenia, po którym sam wylądował na plecach. Kosztowny błąd, za który zgarnął serię łokci na głowę. Saint-Denis polował na poddanie, założył trójkąt rękoma, ale „Wisielec” kilkukrotnie znalazł wyjście z tej sytuacji. Francuz nie przestawał demolować mu twarzy łokciami, rozpuścił ręce i znokautował rywala!

Wynik: Benoit Saint-Denis wygrał przez TKO w 2. rundzie.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube