Środa, 11 Marca, 2026

Gaethje wrócił pamięcią do słynnego nokautu Hollowaya: To było lepsze dla mojego dziedzictwa

Opublikowane 11 lutego 2026, 12:26
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Justin Gaethje zapisał się w historii UFC jako uczestnik jednego z najbardziej spektakularnych nokautów wszech czasów. Choć padł na deski w ostatniej sekundzie walki z Maxem Hollowayem, do dziś nie ma sobie nic do zarzucenia.

Do pamiętnego starcia doszło podczas gali UFC 300 w 2024 roku. W T-Mobile Arena w Las Vegas stawką był pas BMF, a pojedynek od początku trzymał kibiców w napięciu. Holloway kontrolował przebieg walki i był o krok od zwycięstwa na kartach punktowych. W końcówce piątej rundy postanowił jednak pójść na całość i zaprosił Gaethje do otwartej wymiany.

„The Highlight” nie kalkulował. Przyjął wyzwanie i ruszył do bitwy, co skończyło się dla niego brutalnym nokautem – dokładnie na sekundę przed końcową syreną.

Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!

Darmowa transmisja wszystkich gal UFC! Do 255 PLN zł bonusu we freebetach dla nowych użytkowników! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Gaethje wraca do pamiętnego nokautu: „To lepsze dla mojego dziedzictwa”

W programie „The Pat McAfee Show” Amerykanin raz jeszcze odniósł się do tamtej decyzji. Jak podkreślił, zrobiłby dokładnie to samo.

– Zrobiłbym to sto razy i cieszę się, że przegrałem właśnie w taki sposób. To dużo lepsza historia dla mojego dziedzictwa niż pozwolić, by minęła jeszcze jedna sekunda i po prostu przegrać decyzją. To, że zostałem znokautowany, a potem wróciłem i wygrałem dwie kolejne walki, sprawia, że te zwycięstwa są jeszcze bardziej inspirujące. I to sprawia, że to, co zrobię na końcu kariery, będzie jeszcze bardziej wyjątkowe. Właśnie dlatego tu jestem – powiedział Gaethje.

Od tamtej pory „The Highlight” odbudował swoją pozycję w imponującym stylu. Najpierw pewnie wypunktował Rafaela Fizieva, a następnie sięgnął po tymczasowy pas kategorii lekkiej, pokonując Paddy’ego Pimbletta. W planach jest już unifikacja tytułu z Ilią Topurią, do której ma dojść w 2026 roku.

Z kolei Holloway przygotowuje się do kolejnego dużego wyzwania. 7 marca w walce wieczoru gali UFC 326 w Las Vegas stanie do obrony pasa BMF w starciu z Charlesem Oliveirą.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube