Środa, 11 Marca, 2026

Władca Piekieł wraca na FAME MMA 30? Ferrari z wymownym wpisem o kolejnej walce

Fot. FAME
Opublikowane 12 lutego 2026, 08:54
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Amadeusz „Ferrari” Roślik ponownie rozpalił wyobraźnię kibiców freak fightów. Weteran FAME MMA i jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci w branży zasugerował w mediach społecznościowych, że może pojawić się na jubileuszowej gali FAME 30: ICONS.

„Ferrari” ostatni raz wszedł do klatki ponad rok temu. W starciu z „Josefem Bratanem” emocji nie brakowało, ale pojedynek zakończył się jego dyskwalifikacją. Od tamtej pory Roślik pozostawał poza grą, regularnie podgrzewając jednak atmosferę wokół swojego powrotu. Teraz wygląda na to, że coś faktycznie jest na rzeczy.

Sprawdź kurs w Superbet

Do 255 PLN zł bonusu we freebetach na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Dwie oferty i wstrzymane ogłoszenie. Ferrari negocjuje powrót

Amadeusz zamieścił w swoich mediach społecznościowych krótki, ale wymowny komunikat:

– Dwie oferty na stole od FAME MMA. Miałem wczoraj coś ogłosić, ale musicie poczekać do czasu zakończenia negocjacji – napisał Amadeusz „Ferrari” Roślik.

Choć nazwisko rywala nie padło, w kuluarach coraz głośniej mówi się o możliwym rewanżu z Pawłem „Scarface” Bombą. Panowie mierzyli się już kilka lat temu na gali High League, gdzie górą był „Ferrari”. Od tamtej pory temat drugiego starcia regularnie wracał, ale nigdy nie doczekał się realizacji.

Gala FAME 30: ICONS wydaje się idealnym momentem, by zamknąć ten rozdział. Rewanż Ferrariego ze „Scarface’em” to zestawienie, które od dawna wisi w powietrzu i bez wątpienia wzbudziłoby ogromne zainteresowanie.

Czy Roślik rzeczywiście wróci do klatki i ponownie zamiesza w świecie freak fightów? Wszystko wskazuje na to, że ogłoszenie jest już tylko kwestią czasu. Póki nie ma oficjalnego ogłoszenia obracamy się jedynie w sferze spekulacji, choć ze świecą szukać przeciwnika, z którym „Ferrari” mógłby wywołać poruszenie na konferencji. Nawet, jeśli federacja sięgnie po jakąś gwiazdę międzynarodową, to rodzima publika może kręcić nosem.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments