Polak uderza w FAME MMA. Chodzi o pamiętny soccer kick Ferrariego
przez Jakub Hryniewicz
Powrót do pamiętnej rywalizacji z Amadeuszem „Ferrarim” Roślikiem wciąż budzi emocje wśród kibiców freak fightów. Do tematu drugiej walki odniósł się Adrian „Polak” Polański, który w mocnych słowach skomentował sposób, w jaki organizacja przypomina o kontrowersyjnym soccer kicku swojego rywala.
Zawodnik nie ukrywa, że najbardziej razi go nie sam faul, lecz to, jak często jest on przywoływany w materiałach promocyjnych. Jego zdaniem może to wysyłać niebezpieczny sygnał do innych freak fighterów, że kontrowersyjne zagrania opłacają się medialnie.
Sprawdź kurs w Superbet
Polański uderza w narrację wokół soccer kicków. „Po co przestrzegać zasad?”
„Polak” wrócił pamięcią do drugiego starcia z Amadeuszem „Ferrarim” Roślikiem i otwarcie przyznał, że temat wciąż jest dla niego niewygodny. Szczególnie w kontekście regularnego przypominania przez FAME MMA o głośnym faulu.
– Niektórzy się dziwią, że minęło tyle czasu, a ja dalej nie mam do tego dystansu. Mam dystans, ale ile można podniecać się jednym i tym samym. Gdyby to był nokaut, a nie faul, to jeszcze bym zrozumiał. Poza tym ja po prostu nie lubię na to patrzeć.
Polański poszedł jednak o krok dalej i zestawił sytuację z innymi głośnymi przypadkami nielegalnych kopnięć, które odbiły się szerokim echem w środowisku freak fightów. Wskazał m.in. na kopnięcie Denisa na Marconiu podczas gali FAME: The Freak w walce Denis vs. Natan Marcoń & Adrian Cios, a także incydent z udziałem Pawła Bomby i „Cameraboya” z ostatniego wydarzenia.
– Ale widzieliście kiedyś, żeby KSW propsowało kopnięcie Wikłacza na Przybyszu? Przecież to też był soccer kick. Tak, wiem, że FAME MMA to freaki i rządzi się swoimi prawami, ale potem nie dziwcie się, że Denis kopie Marconia albo Bomba Camera Boya. Zaraz będą następni, bo też będą chcieli powtórzyć „sukces” Amadeusza – skoro wszyscy widzą, że FAME MMA sra tym faulem na prawo i lewo. Po co przestrzegać zasad i regulaminu, skoro jest się nagradzanym za NIEprzestrzeganie? – napisał Adrian „Polak” Polański na Instagramie.
Wpis „Polaka” błyskawicznie wywołał dyskusję wśród fanów. Jedni zwracają uwagę na specyfikę freak fightów i ich medialny charakter, inni przyznają, że ciągłe eksponowanie kontrowersyjnych akcji może wpływać na zachowania zawodników w klatce. Sam Polański jasno daje do zrozumienia, że temat drugiej walki z „Ferrarim” wciąż pozostaje dla niego otwartą raną i symbolem granic, które w freak fightach coraz częściej są przesuwane.