Niedziela, 12 Kwietnia, 2026

XTB KSW 115: Szczepaniak (przypadkowo) kopał w krocze, ale nie wygrał. Koziorzębski z wygraną przez decyzję!

Opublikowane 21 lutego 2026, 23:03
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

W co-main evencie gali XTB KSW 115 odbyła się walka, która mogła znacząco wpłynąć na układ sił w kategorii półśredniej. Artur Szczepaniak zmierzył się z Kacprem Koziorzębskim.

Dla Szczepaniaka był to już dziewiąty występ w okrągłej klatce KSW. Polak mieszkający w Belgii wcześniej przegrał jedynie z Adrianem Bartosińskim i Madarsem Fleminasem, którzy wkrótce zmierzą się w walce o pas mistrzowski. Po tych porażkach „Król Artur” odbudował się, odnosząc trzy pewne zwycięstwa, wszystkie kończąc już w pierwszych rundach.

Przed starciem to właśnie Szczepaniak uchodził za faworyta. Sporty walki jednak rządzą się własnymi prawami, a Kacper Koziorzębski wielokrotnie pokazywał, że potrafi zaskoczyć wszystkich typujących wynik. Zawodnik Bonzai MMA Wrocław wchodził do klatki na fali trzech wygranych przez decyzję sędziów, w tym nad Madarsem Fleminasem, co czyniło go groźnym rywalem dla faworyta.

Sprawdź kurs w Superbet

Do 255 PLN zł bonusu we freebetach na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

KSW 115: Szczepaniak vs. Koziorzębski – kto wygrał?

Runda 1.: Koziorzębski rozpoczął od pojedynczych kopnięć z doskoku. Kacper dużo się przy tym ruszał, przed czającym się Arturem Szczepaniakiem. „Król Artur” próbował wstrzelić się z kopnięciem na atakującego „Wióra”, ale trafił centralnie w krocze. Koziorzębski na szczęście nie kazał na siebie długo czekać. Szczepaniak rzucił się z sierpami, ale był bardzo niecelny. „Wiór” skutecznie uciekał z linii ciosu Szczepaniaka, choć swoje zgarniał. Szczepaniak zszedł po nogi, obalił, ale Koziorzębski uciekł mu do klinczu na siatce.

Runda 2.: Panowie aktywnie zaczęli rundę od kopnięć, Szczepaniak czyhał z high kickiem, który kontrować prawym próbował Koziorzębski. Kacper schodził do lewej strony, ale Artur wyczuł jego atak i złapał klincz, który zakończył sierpem na rozerwaniu. Świetny prawy Koziorzębskiego, Szczepaniak musiał przemyśleć pomysł lewego high kicka. Zawodnicy rozkręcali się z sekundy na sekundę… co przerwało kolejne kopnięcie „Króla Artura” poniżej pasa. Koziorzębski świetnie trzymał dystans kopnięciami i ciosami, a spamując tymi ostatnimi bronił się też w klinczu na siatce. Szczepaniak jeszcze na koniec rundy trafił kolanem na ochraniacz. Koziorzębski naruszył jeszcze Szczepaniaka kopnięciem, ale zabrakło senacyjnego nokautu.

Runda 3.: Koziorzębski sporo się ruszał, Szczepaniak zaś ochoczo ruszał z ofensywą. Artur straszył sierpami i próbował zatrzymać przeciwnika kopnięciami. Koziorzębski przygotował znakomity krótki łokieć na skracającego dystans „Króla Artura”. Szczepaniak myślał o sprowadzeniu, ale to „Wiór” przewrócił go na deski! Koziorzębski bardzo inteligentnie walczył z przeciwnikiem, którego jeszcze trafił celnym ciosem. Szczepaniak bronił się up kickiem… i trafił w okolice krocza! Odjęty punkt zdziwionemu Szczepaniakowi, który miał 2 minuty na podkręcenie tempa. „Król Artur” trafił prawym, oberwał podbródkowym, ale złapał klincz na siatce pracując nad obaleniem. Szczepaniak miał „Wióra” dociśniętego do siatki, ale czy seria kolan na uda zdołała przekonać sędziów?

Wynik: Kacper Koziorzębski wygrał większościową decyzją sędziów.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube