Mateusz Gamrot zadowolony z rywala na UFC 327. Liczy na czasówkę w oktagonie
przez Jakub Hryniewicz
Mateusz Gamrot skomentował zestawienie swojej kolejnej walki w UFC. Polak zmierzy się z Estebanem Rboviscem na gali UFC 327 i nie ukrywa zadowolenia z wyboru rywala.
Mateusz Gamrot szykuje się do następnego występu w oktagonie, który czeka go podczas gali UFC 327. Przeciwnikiem reprezentanta Polski będzie Esteban Rbovisc, a zestawienie to już teraz wzbudza spore zainteresowanie kibiców kategorii lekkiej.
Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!
Gamrot zadowolony z rywala. „Jest dobrym, widowiskowym zawodnikiem”
Popularny „Gamer” przeanalizował styl swojego najbliższego oponenta i jasno dał do zrozumienia, że spodziewa się bardzo widowiskowej konfrontacji. Polak zwrócił uwagę przede wszystkim na ofensywny sposób walki rywala oraz jego skłonność do otwartych wymian w stójce.
– Większość swoich walk miał ze stójkowiczami i szedł na wojnę. Jest dobrym, widowiskowym zawodnikiem. Ma dobre ręce, szybko boksuje, dużo składa kombinacji, ale też obrywa w każdej walce, więc ja się jaram, jestem mocno zadowolony z tego przeciwnika – powiedział Mateusz Gamrot w rozmowie z TVP Sport.
Popularny „Gamer” liczy też, że styl przeciwnika idealnie zgra się z jego stylem, co zaowocuje skończeniem pojedynku przed czasem.
– Jest idealny pod to, żeby dać widowiskową walkę albo skończyć przed czasem. Broń Boże go nie lekceważę. Jest bardzo wytrwałym, silnym zawodnikiem, ma dobrą kondycję, idzie cały czas do przodu, więc tutaj nudy nie będzie.
Dla Gamrota będzie to kolejna ważna walka w jednej z najmocniej obsadzonych dywizji w całym UFC. Starcie z ofensywnie nastawionym Rboviscem może sprzyjać stylowi Polaka, który słynie z presji, zapasów i wysokiego tempa pojedynków. Ewentualne zwycięstwo na UFC 327 pozwoliłoby mu ponownie umocnić swoją pozycję w czołówce kategorii lekkiej i przybliżyć się do starć z absolutną elitą dywizji.