Kubańczyk miał walczyć z legendą UFC! Ujawnił kulisy walki z Akopem Szostakiem na FAME 30
przez Jakub Hryniewicz
Wokół gali FAME 30: ICONS wciąż pojawiają się nowe kulisy niedoszłych zestawień. Jak się okazuje, Akop Szostak wcale nie był pierwszym wyborem dla Jakuba „Kubańczyka” Flasa. Freak fighter zdradził, że pierwotnie planowano dla niego rywala z UFC.
Informacje te pojawiły się w rozmowie z kanałem mma.pl. „Kubańczyk” ujawnił, że na kilka dni przed oficjalnym ogłoszeniem walki organizatorzy rozważali zupełnie inny scenariusz. Choć nie padło konkretne nazwisko, w środowisku mówi się, że przeciwnikiem mógł zostać były zawodnik UFC i legenda ulicznych walk – Jorge Masvidal.
Sprawdź kurs w Superbet
„Kubańczyk” liczy na walkę z gwiazdą UFC
Jakub „Kubańczyk” Flas przyznał, że propozycja walki z zawodnikiem mającym przeszłość w UFC była dla niego ogromnym zaskoczeniem. Początkowo wszystko wskazywało na to, że do takiego starcia rzeczywiście dojdzie, jednak ostatecznie plany uległy zmianie na kilka dni przed ogłoszeniem pojedynku.
– Były propozycje zupełnie innego zawodnika, każdy wie, że miał być z UFC. Mam nadzieję, że jeszcze ta walka dojdzie do skutku. Dla mnie to by było spełnienie marzeń – powiedział „Kubańczyk” w rozmowie z mma.pl.
Freak fighter zdradził również, że potencjalny pojedynek miał odbyć się na zasadach bokserskich, w dużych rękawicach. Sam fakt przetrwania pełnego dystansu z tak doświadczonym rywalem uważałby za ogromne osiągnięcie.
– Nigdy bym się nie spodziewał takiej oferty. Mieliśmy walczyć w boksie w dużych rękawicach, więc uważam, że gdybym przewalczył te trzy rundy, to i tak by był ogromny szacunek. Trzy dni przed ogłoszeniem dowiedziałem się, że tam wyszły jakieś problemy z tą walką i jest Akop.
Choć nazwisko nie zostało oficjalnie potwierdzone, wiele wskazuje na to, że chodziło o Jorge Masvidala. Kilka miesięcy temu krótką rozmowę z „Gamebredem” przeprowadził inny bohater gali FAME 30 – „Klepsydra”. Amerykanin przyznał wówczas, że rzeczywiście otrzymał ofertę występu od jednej z polskich organizacji.
Ostatecznie do takiego starcia nie doszło, jednak słowa „Kubańczyka” pokazują, że temat wcale nie jest zamknięty. Jeśli negocjacje zostaną wznowione, niewykluczone, że w przyszłości kibice w Polsce zobaczą pojedynek freak fightera z byłym zawodnikiem UFC.