Max Holloway zszokuje świat na UFC 326? „To by była kwintesencja BMF”
przez Jakub Hryniewicz
Max Holloway chce mocno zaznaczyć swoją obecność na gali UFC 326.
Hawajczyk stanie do obrony pasa BMF w walce wieczoru wydarzenia w Las Vegas. Jego rywalem będzie Charles Oliveira, z którym zmierzy się w rewanżowym pojedynku. Wielu obserwatorów spodziewa się, że Holloway będzie starał się utrzymać walkę w stójce, aby uniknąć parterowych umiejętności Brazylijczyka.
Sam „Blessed” nie wyklucza jednak zejścia do parteru z „Do Bronxem”. Co więcej, sugeruje nawet, że chętnie spróbowałby zakończyć walkę poddaniem.
– Jest, jak jest – powiedział Holloway podczas media day przed UFC 326. – Nie miałem dotychczas możliwości zaprezentowania poddań w oktagonie. To by była „kwintesencja BMF”, poddać króla poddań. Charles może mówić co chce. Ja zresztą też. Wszystko okaże się w tę sobotnią noc i to jest w tym wszystkim najpiękniejsze.
Oliveira ostatni raz został poddany w 2022 roku, kiedy w walce o pas pokonał go Islam Makhachev. W całej swojej karierze Brazylijczyk przegrywał w ten sposób zaledwie cztery razy. Choć Holloway nie jest kojarzony przede wszystkim z grapplingiem, uważa, że posiada narzędzia potrzebne, by zaskoczyć rywala właśnie w tej płaszczyźnie.
Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!
Max Holloway uważa, że Charles Oliveira zasługuje na miano BMF
Holloway przyznaje jednak, że nawet jeśli nie uda mu się zakończyć walki poddaniem, kibice i tak mogą liczyć na widowisko. Amerykanin doskonale wie, że zarówno on, jak i Oliveira słyną z efektownego stylu walki i chętnie wchodzą w otwarte wymiany.
– Uważam, że on jest BMF-em– powiedział Holloway. – Uważam, że pasuje do tego określenia. Wielu ludzi patrzy na naszą walkę jako starcie „strikera z grapplerem”, ale się mylą. Nawet on sam to przyznał. Wcześniej był zawodnikiem jiu-jitsu, teraz jest fighterem MMA. Wiele z jego poddań miało swoje podwaliny w stójce. Najpierw obija rywali w stójce, a dopiero potem poddaje. To jest rzecz całkiem pasująca do „BMF”. Nie czuję do niego nic innego, jak uwielbienie.
Holloway przystąpi do walki na UFC 326 po zwycięstwie przez decyzję nad Dustinem Poirierem, dzięki któremu obronił pas BMF.