Obóz Jonesa potwierdza ofertę walki w Białym Domu. UFC nie zgodziło się na żądania byłego mistrza
przez FW
Zamieszania wokół walki Jon Jonesa na gali UFC w Białym Domu ciąg dalszy. Po słowach szefa organizacji Dany White’a, który twierdził, że mistrz wagi ciężkiej nigdy nie był brany pod uwagę przy tym wydarzeniu, głos zabrał menedżer zawodnika, Malki Kawa.
Sprawa wywołała spore poruszenie w świecie MMA. Sam Jones w ostrych wpisach na portalu X (dawniej Twitter) zasugerował, że White mija się z prawdą, a jego obóz faktycznie otrzymał propozycję walki podczas gali, która odbędzie się w Białym Domu.
Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!
Obóz Jonesa potwierdza ofertę walki w Białym Domu
Do całej sytuacji odniósł się menedżer mistrza wagi ciężkiej. W rozmowie w Anik & Florian Podcast przyznał, że rozmowy z UFC rzeczywiście miały miejsce, jednak strony nie doszły do porozumienia w kwestii finansów.
– Nie mogliśmy się dogadać, więc zajęli się innymi walkami. Powiem tyle: wierzę, że rozmawiali z każdym. Wierzę zawodnikom, którzy mówią, że nie mieli walczyć na tej gali. Pytali nas z kim chcemy się bić, dawali nam różne opcje, ale pieniądze były zbyt małe w porównaniu do naszych żądań z przeszłości, niezależnie na jakiej gali miałaby się odbyć walka. Chcieliśmy większej wypłaty. Dali nam ofertę, ale nie zgodziliśmy się na takie warunki na ten pojedynek – powiedział Malki Kawa.
Dodatkowe kulisy negocjacji ujawnił znany dziennikarz MMA Ariel Helwani. Według jego informacji organizacja planowała zestawić Jonesa z byłym już mistrzem kategorii półciężkiej, Alexem Pereirą, właśnie podczas gali w Białym Domu.
Problemem miały okazać się jednak pieniądze. Obóz Jonesa miał oczekiwać około 30 milionów dolarów za występ. Z kolei UFC było skłonne zaproponować kwotę zbliżoną do tej, którą otrzymał Conor Benn w projekcie Zuffa Boxing – około 15 milionów dolarów.
Ostatecznie negocjacje zakończyły się fiaskiem, a organizacja zaczęła rozważać inne zestawienia na głośne wydarzenie planowane w Waszyngtonie. Konflikt narracji między White’em a obozem Jonesa sprawił jednak, że temat wciąż pozostaje jednym z najgorętszych w świecie MMA.