Michał Pasternak z refleksjami na temat Bartosza Szachty: Znów to będzie odebrane, że… [VIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Michał Pasternak zabrał głos w sprawie potencjalnego pojedynku pomiędzy Bartoszem Szachtą a Denisem Załęckim. „Wampir” nie ukrywa, że zestawienie miałoby ogromny potencjał medialny, choć jego zdaniem sportowo byłoby dla Szachty bardzo trudnym wyzwaniem.
Temat takiej walki od pewnego czasu pojawia się w środowisku freak fightów. Konflikt między zawodnikami wzbudza spore emocje wśród kibiców, a ewentualna konfrontacja mogłaby stać się jedną z głośniejszych atrakcji gali FAME MMA. Pasternak uważa jednak, że choć dla federacji byłoby to bardzo dobre zestawienie, to dla samego Szachty niekoniecznie.
Walki FAME 30 obstawisz wyłącznie u legalnego bukmachera Superbet.
Sprawdź kurs w Superbet
Pasternak o walce Szachta – Załęcki
W rozmowie z Michałem Tuszyńskim dla Fansportu TV Pasternak przyznał, że nie jest pewien, czy federacji uda się doprowadzić do tego pojedynku. Jednocześnie zaznaczył, że pod względem finansowym byłaby to dla Szachty atrakcyjna propozycja, choć sportowo – jego zdaniem – nie miałby on większych szans z „Bad Boyem”.
– Ja nie wiem, czy da się to dopiąć. Widziałem też fragment, jak jeden z właścicieli federacji powiedział, że na razie nie są zainteresowani Denisem. Ja na przykład, uważam, że to jest świetne zestawienie. Świetne dla federacji… i tu muszę być uszczypliwy w stronę Bartka, bo dla niego to nie jest dobre zestawienie. Pod względem pieniędzy, na pewno mu to wynagrodzą, ale pod względem sportowym to nie jest dobre zestawienie.
W tym samym wywiadzie Pasternak wskazał także innego rywala, z którym – jego zdaniem – Szachta mógłby stoczyć pojedynek na odbudowanie swojej pozycji. Chodzi o Krzysztofa Maliszewskiego, znanego kibicom jako „Malicha”.
– Jakbym miał mu polecić walkę, żeby on się odbudował, to ja bym mu dał walkę z „Malichą”. Tam też jest zła krew, pod względem freakowym ma to sens i pod względem odbudowania jego osoby też ma to sens. Tylko, że on jest gościem, który… – mówił Pasternak, który zaciął się z uśmiechem na twarzy. Był bowiem świadom tego, jak kolejne słowa zostaną odebrane. – Nie przyjmuje… Jak ktoś coś do niego mówi, to się obraża. Jeśli miałbym przytoczyć przysłowie na jego temat, to Bartek jeszcze nie wyjął kija z tyłka i dlatego tak się zachowuje.
– No, każdy z nas ma, ale on ma wyjątkowo mocno włożonego… Znowu, k…wa, będzie to odebrane tak, że ja w niego mocno atakuje i tak dalej. To może zmieńmy temat! – dodał „Wampir”.