Kontrowersyjna karta punktowa po walce Bartosińskiego. Wojsław Rysiewski mówi wprost
przez Jakub Hryniewicz
Walka wieczoru gali XTB KSW 116 wywołała gorącą dyskusję w świecie polskiego MMA. Adrian Bartosiński obronił pas wagi półśredniej po zwycięstwie nad Madarsem Fleminasem, jednak jedna z kart punktowych sędziów wywołała ogromne kontrowersje. Do całej sytuacji odniósł się dyrektor sportowy KSW, Wojsław Rysiewski.
Pojedynek o mistrzowski tytuł był główną atrakcją gali w Gorzowie Wielkopolskim. Adrian Bartosiński przystępował do starcia w roli zdecydowanego faworyta i wielu kibiców spodziewało się, że zakończy walkę przed czasem. Madars Fleminas postawił jednak mistrzowi bardzo trudne warunki i wytrzymał z nim pełne pięć rund.
Po końcowym gongu decyzja należała do sędziów punktowych, a ich werdykt wywołał niemałe zamieszanie.
Sprawdź kurs w Superbet
Kontrowersyjna karta punktowa po walce Bartosińskiego z Fleminasem
Dwóch arbitrów wskazało zwycięstwo Adriana Bartosińskiego w stosunku 48-47. Najwięcej emocji wzbudziła jednak trzecia karta punktowa. Sędzia Szulc ocenił bowiem pojedynek aż 50-45 dla Madarsa Fleminasa, co dla wielu obserwatorów było kompletnie niezrozumiałe.
Po zakończeniu gali do sprawy odniósł się dyrektor sportowy KSW, Wojsław Rysiewski. W rozmowie z redakcją InTheCagePL nie krył zaskoczenia taką oceną walki wieczoru.
– Wydaje mi się, że ten sędzia sędziował już walki w KSW, ale na pewno nie walki wieczoru. I już nie powinien, sorry. To niezrozumienie tego sportu, niewytłumaczalne. Nie udawajmy, że szambo jest perfumerią.
Wypowiedź Wojsława Rysiewskiego jasno pokazuje, że również w samej organizacji zwrócono uwagę na bardzo kontrowersyjną kartę punktową. Choć wynik pojedynku nie został podważony, dyskusja wokół ocen jednego z sędziów stała się jednym z najgłośniejszych tematów po gali XTB KSW 116.
Tymczasem przed Adrianem Bartosińskim pojawiają się kolejne pytania dotyczące przyszłości. Nie jest tajemnicą, że mistrz kategorii półśredniej zbliża się do końca kontraktu z KSW, a w ostatnich miesiącach coraz częściej mówi się o jego możliwym przejściu do UFC.