FAME 30: Kubańczyk pokonał Akopa Szostaka przez decyzję sędziów
przez Jakub Hryniewicz
Za nami walka, która od dawien dawna wisiała w powietrzu. Akop Szostak zmierzył się z Jakubem „Kubańczykiem” Flasem.
Były mistrz wagi średniej FAME MMA i prężnie działający muzyk wrócił dziś do klatki po ponad 2,5 roku rozbratu ze sportami walki. „Kubańczyk” uchodzi za jednego z najlepiej ułożonych freak fighterów, o czym może świadczyć jego rekord. Flas jeszcze ani razu nie przegrał, a stoczył już 4 pojedynki.
Dzisiejsza konfrontacja z Akopem Szostakiem była wyjątkowa. Panów łączy była partnerka, choć obaj z szacunku nie chcieli mieszać jej w promocję gali. Na FAME 30 mieli sobie sporo do wyjaśnienia, a zła krew była widoczna na programach. O ile „Kubańczyk” wracał do akcji po niemal 3 latach, o tyle Szostak nie walczył od lipca 2021 roku. Wówczas w zaledwie 45 sekund znokautował go Szymon Kołecki. Starcie to było walką wieczoru gali KSW.
Sprawdź kurs w Superbet
FAME 30: Kubańczyk vs. Szostak – kto wygrał?
Akop skręcał się, szukał sposobu na skrócenie dystansu i zaskoczenie Kubańczyka, co też mu się udało – choć po odepchnięciu. Flas był w niemałych tarapatach, zgarnął w końcu cios, po którym poleciał na deski! Chwilę później doszło do serii ciosów, po której panowie polecieli na deski i doszło do szamotaniny. Kubańczyk oberwał łokciem. Akop Szostak atakował sierpowymi, przeważał w pojedynku. Trafił go Kubańczyk, ale Szostak zastopował jego ofensywę klinczem. Kubańczyk jeszcze na koniec doleciał z sierpem i posłał Akopa na deski.
Kubańczyk próbował zaskoczyć Szostaka zmianą pozycji. Raper z dużą cierpliwością wyczekiwał ofensywy Akopa, który złapał się na kontrę. Ruszył z szarżą Kubańczyk. Sięgnął lewym po przestrzelonym podbródkowym, małe tarapaty Szostaka. Akop obniżył pozycję niczym idąc po obalenie. Dobry podbródkowy Kubańczyka, który miał chwilę na swoją rąbankę. Akop szukał prostego, ale tym razem Flas nie zostawiał go bez odpowiedzi.
Ostatnia runda rozpoczęła się od klinczu Akopa po próbie podbródkowego przez Kubańczyka. Szostak posyłał groźne kombinacje. Kuba nie bał się wymian, choć były one dla niego niezwykle groźne. Dobry sierp Kubańczyka, za moment kolejny i szukał korpusu Akopa. Panowie zderzyli się jeszcze pod koniec 3. rundy głowami. Kubańczyk polował na podbródkowe przy schodzącym nisko Akopie.
Czwartą, ostatnią rundę, Kubańczyk rozpoczął od ciosów prostych. Szostak był ewidentnie zmęczony, ale potrafił sięgnąć prawym cepem. Jakub Flas przeważał, kontrolował przestrzeń w klatce i ładował pojedyncze, acz mocne ciosy. Kubańczyk trafił jeszcze lewym, poprawił prawym i zapisał na swe konto nokdaun, który umocnił jego wygraną na kartach sędziów.
Wynik: Kubańczyk wygrał jednogłośną decyzją sędziów.