FAME 30: Muradov z pasem FAME MMA. Denis Labryga nie zdołał pokonać doświadczonego rywala
przez Jakub Hryniewicz
W walce wieczoru FAME 30 zobaczyliśmy starcie o pas. Denis Labryga zmierzył się z niezwykle wymagającym rywalem – Makhmudem Muradovem.
Walką wieczoru dzisiejszej gali FAME MMA była potyczka zwycięzców turniejów. Denis Labryga w dość kontrowersyjnych okolicznościach zgarnął walizkę pełną złota. Sportowych umiejętności odmówić mu jednak nie można, a „Głogowski Niedźwiedź” (czy jak kto woli – „Final Boss”) mierzy wysoko.
Celem Labrygi jest mistrzostwo wagi ciężkiej w UFC. Wciąż relatywnie młody freak fighter dzisiejszego wieczoru mierzył się z rywalem, który w oktagonie już występował. Makhmud Muradov to niezwykle twardy zawodnik, który na FAME 29 niemal z łatwością pokonał dużo cięższych od siebie Sianosa, Sararę i Ugonoha. „Mach” doskonale znany jest polskim kibicom, a na co dzień trenuje pod okiem Andrzeja Kościelskiego w klubie Ankos MMA Poznań.
Sprawdź kurs w Superbet
FAME 30: Muradov vs. Labryga – kto wygrał?
Muradov szybko się ruszał i orbitował wokół środka oktagonu. „Mach” poszukał szarży, Labryga zaraz mu odpowiedział. Ofensywa Muradova, Denis poleciał na deski po przechwyconym kopnięciu. Głogowianin szukał wysokiego kopnięcia. Dużo lepszego cela miał Muradov z prawym cepem. Makhmud dobrze wskakiwał z uderzeniem po akcji „Niedźwiedzia”. „Mach” zasypał Labrygę sierpami, czym zaakcentował rundę na swoją korzyść, a na koniec rundy zaliczył jeszcze nokdaun.
Labryga w 2. rundzie skrócił dystans, czym omal nie nadział się na latające kolano. Muradov często zmieniał pozycję. Nie bał się iść na wymianę, z których to akcji sam wychodził zwycięsko. Denis posłał groźne kopnięcie na korpus, atakował celnymi sierpami. „Mach” wyprzedzał głogowianina pięściami i nie było widać efektu wielu low kicków Labrygi. Kolejny nokdaun! Poleciał po lewym sierpie Denis na deski i był liczony. Muradov zyskał zdecydowaną przewagę.
W ostatniej z rund Denis Labryga musiał poszukać skończenia. Odpowiedział potężnym lowem na próbę high kicka, a zaraz sam spróbował ściąć głowę „Macha”. Uzbek odważnie zaatakował Denisa, który starał się zamkną Muradova na siatce. Makhmud błyskawicznie atakował głogowianina, który ani na moment nie schodził sprzed twarzy Muradova. Niestety jednak im bliżej końca, tym bardziej zwalniał Labryga.
Wynik: Makhmud Muradov wygrał jednogłośną decyzją sędziów.