Wtorek, 12 Maja, 2026

Bartosz Szachta po walce z Denisem: Do tego obalenia wszystko było jak należy

Opublikowane 23 marca 2026, 08:32
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Bartosz Szachta zabrał głos po przegranej z Denisem Załęckim. Były przyjaciel „Bad Boya” zdradził, jak wyglądała walka z jego perspektywy i co działo się po kluczowym momencie pierwszej rundy.

Starcie Denisa Załęckiego z Bartoszem Szachtą było jednym z najgłośniejszych pojedynków gali FAME 30. Konflikt, który zakończył wieloletnią relację obu zawodników, znalazł swój finał w klatce. „Bad Boy” nie pozostawił wątpliwości i zakończył walkę już w pierwszej rundzie, a jednym z przełomowych momentów było efektowne rzutowe obalenie w stylu zapaśniczym.

Sprawdź kurs w Superbet

Do 255 PLN zł bonusu we freebetach na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

„Nie byłem już sobą”. Szachta o decydujących chwilach walki

W rozmowie z Michałem Tuszyńskim Szachta wrócił do kluczowych momentów pojedynku. Jak przyznał, po jednym z incydentów miał możliwość przerwania walki, jednak zdecydował się kontynuować mimo bólu.

Powiem tak, po tym faulu Denisa mogłem nie wstawać, ale to by bardzo źle wyglądało. Mimo tego bólu, co czułem, mówię „wstaję mimo wszystko” – mówił Szachta. – Jak wstałem, to już nie byłem sobą.

Zawodnik zdradził również, że początkowo realizował założony plan, który przyniósł pierwsze efekty. Problemy zdrowotne sprawiły jednak, że wszystko się posypało.

– Jak widziałem, że jest rozcięty, to zdecydowanie widziałem, że można, ale przeszkadzały mi plecy. Głowa chciała, ale ciało mogło. Do tego obalenia było wszystko jak należy. Miałem orbitować i czekać na kontrę, tak było na samym początku.

On kopnął middle’a i dostał sierpa i padł czy tam się przewrócił i tak miałem całą walkę toczyć, ale po tych plecach cały plan się zmienił. Nie słyszałem narożnika… Wymiana, bitka, wojna.

Słowa Szachty rzucają nowe światło na przebieg walki i pokazują, jak duży wpływ na jej losy miały wydarzenia z pierwszych minut. Ostatecznie to Denis Załęcki wyszedł z klatki jako zwycięzca, zamykając jeden z najgłośniejszych konfliktów ostatnich miesięcy.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube