FAME blisko transferu Masvidala. Boxdel wyjaśnia: Była zgoda, ale…
przez Jakub Hryniewicz
Michał „Boxdel” Baron pojawił się w programie Freak Show na antenie Kanału Sportowego, gdzie zdradził kilka szczegółów dotyczących nadchodzącej gali FAME 31. Nie zabrakło też tematów, które mogą szczególnie rozgrzać fanów freak fightów – w tym potencjalnego angażu jednej z największych gwiazd światowego MMA.
W trakcie rozmowy poruszony został wątek Jorge Masvidala, który – jak się okazuje – był bardzo blisko występu pod szyldem FAME MMA. „Boxdel” potwierdził, że federacja prowadziła konkretne rozmowy z Amerykaninem, a sam zawodnik był otwarty na taki ruch.
Sprawdź kurs w Superbet
„Była zgoda, ale…” FAME blisko hitowego transferu
„Boxdel” wyjaśnił też, co było kością niezgody, która – przynajmniej tymczasowo – wyklucza możliwość angażu „Gamebreda” w FAME:
– Był taki pomysł. Były rozmowy. Nawet szczerze powiedziawszy była zgoda ze strony Jorge. Tam jest taka kłoda przed nami, której nie jesteśmy w stanie przeforsować ze względu na to, że tam wypłata… chciał troszkę inaczej sobie to zrobić. Rafał [Pasternak] nie był zadowolony żeby w ten sposób płacić zawodnikowi.
Ostatecznie temat utknął na etapie negocjacji finansowych, które – jak widać – potrafią zablokować nawet najbardziej medialne projekty. Gdyby jednak udało się dopiąć szczegóły, byłby to jeden z największych transferów w historii polskich freak fightów.
Jorge Masvidal to postać doskonale znana fanom MMA na całym świecie. Amerykanin stoczył w swojej karierze ponad 50 walk w formule MMA, z czego aż kilkanaście pod szyldem UFC. W największej organizacji na świecie rywalizował z absolutną czołówką, a także dwukrotnie walczył o pas mistrzowski wagi półśredniej. To właśnie on zapisał się w historii jako pierwszy posiadacz pasa BMF (Baddest Motherf****r), który zdobył po efektownym zwycięstwie nad Nate’em Diazem.
Choć na ten moment temat jego występu w FAME MMA jest zamrożony, kulisy ujawnione przez „Boxdela” pokazują, że federacja mierzy naprawdę wysoko i nie boi się sięgać po największe nazwiska ze świata sportów walki.