Mamed z troską do Materli: Może warto już przestać tyle zmartwienia dawać dla rodziny?
przez Jakub Hryniewicz
Przed nami gala XTB KSW 117, podczas której Mamed Khalidov stanie do walki o pas wagi średniej z Pawłem Pawlakiem. Dla legendy polskiego MMA to kolejna szansa na powrót na tron, ale w ostatnich dniach więcej mówi się o jego słowach dotyczących bliskiego przyjaciela – Michała Materli.
„Cipao” ma już za sobą debiut w nowej organizacji. Podczas gali OKTAGON MMA w Szczecinie zmierzył się w walce wieczoru z Christianem Jungwirthem i po twardej, stójkowej batalii zwyciężył na pełnym dystansie. Choć sportowo wszystko się zgadzało, nie zabrakło też głosów o zdrowiu i przyszłości szczecinianina.
Sprawdź kurs w Superbet
„To już nie jest to samo”. Khalidov martwi się o przyjaciela
Do tematu odniósł się Mamed Khalidov w rozmowie z Arturem Mazurem z kanału „Klatka po klatce”. Jego wypowiedź była wyjątkowo szczera i momentami bardzo mocna.
– Będę trochę może brutalny w tym co powiem, ale nie da rady z jedną nogą coś więcej zrobić – ocenił brutalnie Mamed Khalidov. – Tam jest jedna noga. I tak uważam, że super zawalczył. Dla mnie super zawalczył, bo gość chodził na nogach, próbował do końca, jak to Michał, czy nie ma dwóch nóg – i tak by szedł i robił.
Słowa Khalidova pokazują ogromny szacunek do charakteru Materli, ale jednocześnie wyraźnie wskazują na jego ograniczenia zdrowotne. Były mistrz KSW nie zatrzymał się jednak na analizie sportowej.
– Najbardziej mnie jednak wzruszyło… i ja wiem, co czuje jego żona i dwójka synów – jak go syn przytulał po walce. Ze łzami, bo miał łzy w oczach. Może warto już przestać tyle zmartwienia dawać dla rodziny? Oni cię kochają. My cię kochamy wszyscy. Jesteś wojownikiem, zostaniesz wojownikiem. Jesteś wyjątkowym zawodnikiem. Nie ma takiego w historii, jeśli chodzi o polskie MMA… Ale ja bym wolał, żeby już przestał.
Wypowiedź Mameda odbiła się szerokim echem, bo uderza w bardzo wrażliwy temat końca kariery jednego z największych nazwisk w historii polskiego MMA. Z jednej strony Materla wciąż wygrywa i daje kibicom emocje, z drugiej – coraz częściej pojawia się pytanie, ile jeszcze organizm jest w stanie wytrzymać.
Sam Khalidov już w ten weekend stanie przed własnym wyzwaniem. Starcie z Pawłem Pawlakiem na XTB KSW 117 może być dla niego kolejnym wielkim momentem w karierze. Tym razem jednak jego słowa pokazują, że poza sportową rywalizacją liczy się coś więcej niż tylko wynik.