Paddy Pimblett obejrzał walkę Gamrota: Nawet nie miałem pojęcia, że jest na karcie walk
przez Jakub Hryniewicz
Paddy Pimblett opublikował na swoim kanale YouTube materiał, w którym na bieżąco komentował galę UFC 327. Brytyjczyk nie szczędził szczerych opinii, a jednym z głównych tematów jego analizy był występ Mateusza Gamrota.
Z perspektywy polskich kibiców najważniejszym momentem gali była oczywiście walka Mateusza Gamrota. „Gamer” zmierzył się w karcie wstępnej z Estebanem Ribovicsem i pewnie poddał Argentyńczyka w drugiej rundzie.
Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!
„Ósmy w rankingu i walczy w prelimsach”. Pimblett o sytuacji Gamrota
Pimblett nie ukrywał zaskoczenia już na etapie zapowiedzi pojedynku:
– To Gamrot? Gamrot walczy? Z kim? Nawet nie miałem pojęcia, że jest na karcie walk. Ludzie mają w niego wy…bane. Wiesz, co jest porąbane? Jest na 8. miejscu w rankingu, a bije się w prelimsach.
Brytyjczyk szybko zwrócił też uwagę na zestawienia, jakie dostaje Polak. Podkreślił, że to już kolejny raz, gdy Gamrot mierzy się z rywalem spoza rankingu, co – jego zdaniem – nie świadczy najlepiej o pozycji „Gamera” w oczach organizacji.
Jeśli chodzi o sam przebieg walki, „The Baddy” docenił przede wszystkim zapasy reprezentanta American Top Team. Zauważył jednak, że styl Polaka nie zawsze porywa publiczność.
Pimblett wskazał, że Gamrot często „sprowadza i przytula”, co spotyka się z buczeniem kibiców. Gdy jednak Polak zapiął ciasny trójkąt rękoma i zmusił rywala do poddania, Anglik nie miał wątpliwości:
– Ładne skończenie.
Po walce Pimblett pokusił się również o analizę sytuacji w czołówce kategorii lekkiej. Zestawił aktualne pozycje rankingowe i wskazał możliwe scenariusze dla Polaka.
– Jest ósmy, Hooker jest siódmy, a ja szósty. Po tym skończeniu może przeskoczyć Hookera. Na jego miejscu chciałbym tego rewanżu – mówił Paddy Pimblett, który jednak miał pomysł na inne wyzwanie przez Polaka. – Na miejscu Gamrota zaczepiłbym Armana [Tsarukyana]. Powiedziałbym: dawaj, Arman. Chcesz zmazać tę przegraną? Walczmy. Dzięki temu może awansować wprost na 1. pozycję w rankingu.
Słowa Pimbletta tylko podsycają dyskusję wokół pozycji Gamrota w UFC. Polak udowodnił, że potrafi kończyć walki przed czasem, ale wciąż musi walczyć nie tylko z rywalami, ale i o należne miejsce w hierarchii jednej z najmocniej obsadzonych kategorii wagowych.