Przybysz odpowiada na krytykę po głośnej rolce: Jak Was to boli, to nie jest mój problem
przez Jakub Hryniewicz
Zamieszanie wokół jednej z rolek nie cichnie. Tym razem głos zabrał sam Sebastian Przybysz, który odniósł się do krytyki spadającej zarówno na niego, jak i na KSW.
Chodzi o humorystyczne wideo, w którym obok „Sebicia” pojawili się Sara Luzar-Smajić oraz Dominik Durniat. Cała trójka przeszła się hotelowym korytarzem w rytm muzyki, a stylizacje zawodników wywołały sporo komentarzy wśród kibiców. Nie wszystkim przypadła do gustu forma żartu, a w sieci szybko pojawiły się krytyczne opinie.
Sprawdź kurs w Superbet
Przybysz odpowiada na krytykę po głośnej rolce
Sam zainteresowany długo milczał, jednak w końcu postanowił odnieść się do sprawy. Wpis opublikowany na platformie X (dawniej Twitter) nie pozostawia wątpliwości, jak podchodzi do całej sytuacji.
– Miałem się do tego nie odnosić, ale ciągle widzę kolejne wypowiedzi moich kolegów z branży. Podobno zostałem lewakiem, bo nagraliśmy z Sarą i Dominikiem głupią rolkę dla żartów. Każdy, kto mnie zna choć trochę, wie, że mam duży dystans do swojej osoby i daleko przesuniętą granicę poczucia humoru – pisał Sebastian Przybysz.
– Rozumiem, że nie każdemu może to odpowiadać, bo wszyscy jesteśmy inni i mamy różne spojrzenia na świat. Jednak ja w moim świecie nie muszę cały czas robić groźnej miny, żeby udowadniać swoją „męskość”. Żyję jak facet i czuję się facet. Jak Was to boli, to nie jest mój problem.
Wpis Przybysza tylko dolał oliwy do ognia i można się spodziewać, że temat jeszcze przez jakiś czas będzie przewijał się w środowisku MMA. Głos w tym temacie zabrał między innymi Patryk Kaczmarczyk na kanale MMA – BNB. Niewykluczone, że właśnie jego słowa przekonały Przybysza do zabrania głosu.