Dana White po chaosie i strzelaninie: To było niesamowite
przez Jakub Hryniewicz
Szef UFC Dana White pojawił się na sobotniej kolacji Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu w hotelu Washington Hilton, gdzie doszło do groźnie wyglądającej sytuacji. Jeden z napastników miał podjąć próbę zamachu na prezydenta Donalda Trumpa.
Na szczęście sprawca nie zbliżył się do głowy państwa ani innych gości obecnych na wydarzeniu. Został zatrzymany w pewnej odległości od miejsca zdarzenia. Mimo to służby bezpieczeństwa błyskawicznie wkroczyły do akcji, zabezpieczyły salę i ewakuowały prezydenta w bezpieczne miejsce.
Sprawdź kurs w Superbet
Dana White reaguje na chaos: „To było niesamowite”
Krótko po całym zajściu White rozmawiał z dziennikarzami i podzielił się swoją reakcją na to, co wydarzyło się na miejscu. Jego słowa mogą dla wielu okazać się zaskakujące.
– Zrobiło się nagle bardzo głośno – relacjonował. – Stoły zaczęły się przewracać, wpadli goście z bronią i krzyczeli „na ziemię!”. Ja się nie położyłem. To było, k*sko niesamowite. Chłonąłem każdą sekundę. To było naprawdę szalone i wyjątkowe doświadczenie!
White dodał również, że siedział bardzo blisko prezydenta:
– Byliśmy praktycznie tuż przed stołem, przy którym siedział prezydent. Nikt nikogo nie powalił na ziemię, ale ludzie z ochrony wbiegli, szukając napastnika, i ruszyli w naszą stronę. Przez chwilę myślałem, że strzelec jest gdzieś obok nas.
Szef UFC dobrze zna realia pracy służb chroniących Trumpa. W najbliższym czasie będzie współpracował z jego zespołem ochrony przy organizacji gali UFC Freedom 250, która odbędzie się 14 czerwca na terenie Białego Domu. Wydarzenie zapowiada się jako jedno z najbardziej wymagających logistycznie – i najdroższych – w historii organizacji.
New footage shows Dana White during the White House correspondents dinner shooting
— Championship Rounds (@ChampRDS) April 26, 2026
(via @tonydokoupil) https://t.co/YibHePzSg2 pic.twitter.com/27pJwqe2rN