GROMDA 25: LUTA vs ZIOMUŚ o pas mistrzowski! Srogie bomby gwarantowane
przez Jakub Hryniewicz
Organizacja GROMDA odkryła karty przed najbliższą galą. Podczas GROMDA 25: POWRÓT DO KORZENI kibice zobaczą starcie o pas mistrzowski – naprzeciw siebie staną Maciej „LUTA” Grzegorzewski oraz Mateusz „ZIOMUŚ” Ziomek.
To zestawienie od razu rozpaliło fanów walk na gołe pięści. W ringu spotkają się dwaj zawodnicy znani z bezkompromisowego stylu, którzy nie kalkulują i zawsze idą na wyniszczenie.
Oglądaj NA ŻYWO na GROMDA.tv. Bilety dostępne na eBilet. Uwaga! Limitowana liczba wejściówek.
Sprawdź kurs w eFortuna.pl
GROMDA 25: LUTA vs ZIOMUŚ o pas mistrzowski!
Organizacja zapowiada hit, który ma być jednym z najmocniejszych punktów gali. W oficjalnej zapowiedzi nie zabrakło charakterystycznego dla GROMDY klimatu i mocnych słów.
– Szykujcie przekąski i zimne piwko, bo na GROMDA 25 wjeżdża walka o pas mistrzowski biją się dwa największe uliczne dziki. Tu nie sędziują punkty, tu sędziuje chirurg szczękowy.
– LUTA. Człowiek-Demolka. Pamiętacie HEAVYHEARTa? Czarny koszmar, który wk*rwia całą Polskę? LUTA zafundował mu sen wieczysty na środku ringu. To nie był nokaut, to była publiczna egzekucja. Jednym ciosem przestawił mu klocki LEGO w głowie tak, że chłop do dzisiaj myśli, iż jest mikrofalówką. LUTA to rzeźnik, który nie bierze jeńców, a krew na rękach traktuje jak wodę święconą.
– ZIOMUŚ. Rzeźnik od brudnej roboty. Straszyli „Terminatorem” z Niemiec – że niby maszyna, że technologia, że nie do zaj*bania. A ZIOMUŚ? Wszedł, splunął i wyprowadził strzał, który wyłączył mu bezpieczniki na amen. Niemiecka inżynieria roztrzaskała się o deski szybciej niż truchło starego diesla na mrozie.
– Dlaczego to jest ZAJEBISTA WALKA NA GOŁE PIĘŚCI? Bo spotykają się dwa niezniszczalne czołgi w swoim absolutnym primie. Tu nie ma kalkulacji, nie ma uciekania po ringu. Jak mawiał klasyk: „Tu nie ma co gadać, tu trzeba napi*rdalać!”. To jest starcie o to, kto ma twardszy łeb i cięższą rękę – czytamy w zapowiedzi.