Sean Strickland z kolejną kontrowersyjną tyradą. Uderzył w zawodników spoza USA
przez Jakub Hryniewicz
Atmosfera wokół UFC 328 robi się coraz bardziej napięta. Sean Strickland ponownie zabrał głos i – jak to ma w zwyczaju – nie przebierał w słowach. Tym razem Amerykanin uderzył nie tylko w Khamzata Chimaeva, ale szerzej – w zawodników spoza Stanów Zjednoczonych.
W ostatnich miesiącach wiele wskazywało na to, że kolejnym pretendentem do pasa będzie Nassourdine Imavov. Nie było jednak tajemnicą, że jego potencjalne starcie z Chimaevem mogło nie dojść do skutku ze względu na ich pochodzenie. Ostatecznie to Strickland wskoczył do gry o najwyższe cele.
Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!
Strickland odpala się na całego. „UFC rujnuje nasz sport”
Podczas rozmowy z dziennikarzami były mistrz został zapytany o to, jak odbiera fakt „przeskoczenia” innego pretendenta. Odpowiedź była typowa dla Stricklanda – ostra i bezkompromisowa.
– To UFC to robi. Znajdują takich ch*jów z p*dolonego trzeciego świata i… no, szczerze: serio obchodzi was jakiś Francuz, który nawet nie przyznaje się do Francji? UFC rujnuje nasz sport. Zaakceptowaliśmy Alex Pereira, bo Alex jest p*dolonym Amerykaninem. Żyje tutaj, uwielbia broń palną, kocha r*chać c*pki – może nawet za bardzo, – ale go zaakceptowaliśmy, bo spełnia swój amerykański sen, prawda? Patrzymy na niego i myślimy: „jesteś z Brazylii, ale jesteś też Amerykaninem”.
– Imavov inni sk*wiele- was nie akceptujemy. Nie chcemy was nawet, k*wa, oglądać. Możesz być najlepszym zawodnikiem na świecie, ale ludzie mają w to wyj*bane.
Słowa Amerykanina błyskawicznie obiegły świat MMA i wywołały spore poruszenie. Jedno jest pewne – przed walką z Chimaevem emocji nie zabraknie nie tylko w oktagonie, ale i poza nim.