Denis rozbawiony sytuacją na programie przed FAME 31. Nie potrafił powstrzymać śmiechu [WIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Denis Załęcki nie ukrywał rozbawienia po wydarzeniach z programu Ultra Cage. W rozmowie dla Fansportu TV „Bad Boy” wrócił do sytuacji, w której interweniowała ochrona FAME MMA, a wszystko zakończyło się… niekontrolowanym upadkiem.
Już w najbliższą sobotę podczas FAME 31 Załęcki stanie do rewanżu z Mateuszem Kubiszynem. W trakcie ostatniego programu najwięcej emocji wywołała jednak jego konfrontacja słowna z Kasjuszem Życińskim, który nie szczędził ostrych słów.
Oglądaj FAME 31! Skorzystaj z promocji i odbierz kod PPV za zakład!
Odbierz najtańszy kod PPV na FAME MMA 31 i oglądaj na żywo
„On też się przewrócił!”
Tym razem Denis długo zachowywał spokój i nie reagował tak impulsywnie jak w przeszłości. W pewnym momencie wstał jednak i ruszył w kierunku Życińskiego. Sytuacja błyskawicznie została opanowana przez ochronę, a interweniujący Nikola Milanović sprowadził „Bad Boya” do parteru.
Dobra jest mocno kurwa nie ma co pierdolić xDD#famemma pic.twitter.com/42bH2lZNBT
— Dominik Wałbrzych (@FryzjerMurana) May 6, 2026
Całe zajście, zamiast wywołać złość, rozbawiło Załęckiego, który w wywiadzie nie mógł powstrzymać śmiechu:
– Ja byłem skupiony [na Kasjuszu], ktoś mnie popchnął, noga mi się „tak” zrobiła i się przewróciłem z nim… On też się przewrócił, k*wa! – wspominał rozbawiony sytuacją Denis.
Dziennikarz Michał Tuszyński dopytał, czy gdyby tylko chciał, byłby w stanie dopaść swojego rywala. Odpowiedź była jednoznaczna.
– Oczywiście! Człowieku… Ale ja nie będę go, k*wa… Później dostanę karę finansową. Wiedzą jak jest. Ale ten… Nikola też się wyp*dolił, nie? Też się wyp*dolił, a ja na niego, nie?! – przypomniał sobie zaraz na poprawę humoru „Bad Boy”.
Choć sytuacja wyglądała groźnie, finalnie zakończyła się bez większych konsekwencji. Teraz wszystko rozstrzygnie się już w klatce podczas FAME 31, gdzie emocji z pewnością nie zabraknie.