Szef GROMDY o relacji z Popkiem. Skomentował możliwość powrotu [WIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Szef organizacji GROMDA, Mariusz Grabowski, goszcząc w studio Fansportu TV odniósł się do ostatniego występu Popka na gali PRIME MMA. W rozmowie poruszono także temat ewentualnego powrotu Pawła Mikołajuwa do federacji walk na gołe pięści.
GROMDA wraca z kolejnym mocnym wydarzeniem. Już 29 maja kibice ponownie zobaczą brutalne starcia na gołe pięści podczas gali GROMDA 25. W walce wieczoru dojdzie do pojedynku o mistrzowski pas kategorii NITRO, w którym Maciej „LUTA” Grzegorzewski zmierzy się z Mateuszem „ZIOMUSIEM” Ziomkiem. Emocji z pewnością nie zabraknie, a przed nadchodzącym wydarzeniem nie zabrakło również tematów dotyczących byłych gwiazd federacji.
Oglądaj NA ŻYWO na GROMDA.tv. Bilety dostępne na eBilet. Uwaga! Limitowana liczba wejściówek.
Sprawdź kurs w eFortuna.pl
Grabowski o Popku. „To już jest historia”
Grabowski podkreślił, że nie żywi urazy wobec rapera, który przez długi czas wspierał organizację w mediach społecznościowych. Po głośnych kontrowersjach związanych z jednym z materiałów wideo Popek stał się jednak personą non grata nie tylko w GROMDZIE, ale również w wielu innych środowiskach.
– To już jest historia. Wiadomo, że jeśli by chciał przyjechać, popatrzeć, to nie ukrywajmy – ja się przecież na Popka nie obrażam – powiedział Mariusz Grabowski.
Jednocześnie włodarz federacji zaznaczył, że GROMDA konsekwentnie podąża wyznaczoną wcześniej drogą. Organizacja nadal chce skupiać się przede wszystkim na promowaniu nowych zawodników, którzy często nie mieliby szansy zaistnieć w innych federacjach.
– Nie ma co tu już kombinować. GROMDA idzie w swoim kierunku i wiadomo, że podstawą jest promowanie stricte zawodników wojowników, którzy gdzie indziej szansy nie otrzymają – dodał szef organizacji.