Izu Ugonoh wskazał kolejnego rywala w FAME! Chce w walki z Soldiciem
przez Jakub Hryniewicz
Izu Ugonoh coraz śmielej rozpycha się w świecie freak fightów. Były pięściarz i zawodnik KSW pojawił się na gali FAME 31 w roli trenera Pawła Bomby, ale przy okazji zdradził także swoje plany dotyczące kolejnych występów w organizacji. Jak się okazuje, na celowniku zawodnika znalazło się bardzo głośne nazwisko.
Ugonoh zadebiutował w federacji FAME MMA kilka miesięcy temu podczas turnieju, w którym od początku budził spore zainteresowanie. Już w pierwszej walce sprawił dużą niespodziankę, pokonując Mateusza „Don Diego” Kubiszyna. Później błyskawicznie znokautował Alberto Simao, a jego serię zatrzymał dopiero Makhmud Muradov, który wygrał cały turniej.
Mimo porażki w finale Izu pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie i wszystko wskazuje na to, że kibice jeszcze nieraz zobaczą go w klatce FAME. Sam zawodnik ma już nawet konkretny plan na swoją kolejną walkę.
Sprawdź kurs w Superbet
Izu Ugonoh chce walki z Soldiciem
W zakulisowym materiale opublikowanym po gali FAME 31 Ugonoh zdradził, że chętnie przywitałby w organizacji Roberto Soldicia. Co więcej, były zawodnik KSW widzi w tym pojedynku przepustkę do rewanżu z Makhmudem Muradovem.
– Bardzo bym chciał zawalczyć z Soldiciem. Wiem, że do Soldicia przymierzany był mój rywal, czyli Don Diego. Wydaje mi się, że przez to, że na chwilę obecną Soldić wygrał w FAME tylko jedną walkę – z Adamkiem.
– A, że Muradov odniósł 5 zwycięstw w organizacji FAME, to ja bym chciał serdecznie przywitać Soldicia i być takim sprawdzianem, żeby zobaczyć, czy on w ogóle się nadaje do tej walki z Muradovem. Ta walka byłaby prawem do walki o pas wagi ciężkiej z Muradovem, bo ja bym się chciał Muradovowi zrewanżować i zawalczyć z nim, mając tylko jedną walkę w ciągu wieczoru. Najpierw chciałbym zawalczyć z Soldiciem, a później z Muradovem.