Parnasse zareagował na opublikowane wypłaty za walkę w MVP MMA. Były mistrz KSW wyśmiał doniesienia
przez Jakub Hryniewicz
Do internetu trafiły wypłaty zawodników po gali MVP MMA 1. Listę opublikowała Komisja Sportowa Stanu Kalifornia, a kwoty momentalnie wywołały ogromne poruszenie w świecie MMA. Szczególną uwagę zwróciły zarobki największych gwiazd wydarzenia oraz bardzo niska – zdaniem wielu – gaża Salahdine’a Parnasse’a.
Galę zwieńczyła walka legend kobiecego MMA — Rondy Rousey i Giny Carano. Choć obie zawodniczki od dawna pozostają poza profesjonalną sceną, ich status ikon sportu sprawił, że mogły liczyć na gigantyczne wynagrodzenia. Według opublikowanej listy płac Rousey, która wygrała pojedynek już w 17 sekundzie, miała zarobić ponad 2 miliony dolarów. Gina Carano miała natomiast otrzymać niewiele ponad milion.
Duże emocje wzbudziła również wypłata Francisa Ngannou, który według dokumentów miał zgarnąć około 1,5 miliona dolarów. W cieniu wielkich nazwisk znalazł się jednak Salahdine Parnasse, którego gaża wywołała falę niedowierzania wśród kibiców i dziennikarzy.
Były podwójny mistrz KSW bez większych problemów rozbił Kennetha Crossa, jednak według listy płac miał otrzymać jedynie 70 tysięcy dolarów. W zestawieniu z największymi gwiazdami gali wygląda to wyjątkowo skromnie, szczególnie biorąc pod uwagę sportową klasę Francuza.
Sprawdź kurs w Superbet
Parnasse zareagował na opublikowane wypłaty
Sam Salahdine Parnasse postanowił odnieść się do krążących w sieci informacji. Francuz udostępnił wpis z listą wypłat na portalu X (dawniej Twitter) i w humorystyczny sposób skomentował całą sytuację.
– Zadzwoniłem do księgowego i on też w to nie wierzy.
Sprawą zainteresował się również Artur Mazur. Dziennikarz po kontakcie z otoczeniem Parnasse’a ustalił, że opublikowana kwota ma nie odzwierciedlać pełnych realiów finansowych zawodnika. Do dyskusji włączył się także Paweł Kowalik z MMA Cartel, który przedstawił własne spojrzenie na temat.
– Tyle ma na kontrakcie za walkę, tyle opublikowała komisja. Mieli niby pokazać UFC jak to się robi, a tu się okazuje, że zapłacili bandzie ogórów po 40 tysięcy dolarów i tyle z tych wielkich rewolucji finansowych. Jak ktoś myśli, że tam jest 5x tyle bokiem, to jest upośledzony – napisał w odpowiedzi na wpis redaktora Mazura.
Wokół gali MVP MMA 1 od początku pojawiało się sporo szumu medialnego, zwłaszcza w kontekście finansów i konkurencji dla największych organizacji MMA. Opublikowane wypłaty tylko podgrzały dyskusję dotyczącą realnych zarobków zawodników oraz tego, jak duże środki rzeczywiście są w stanie oferować nowe federacje próbujące wejść na rynek.