Piotr Kuberski poza Ankos MMA Poznań! Głośne rozstanie stało się faktem
przez Jakub Hryniewicz
Kolejne duże zmiany wokół Piotra Kuberskiego stały się faktem. Tymczasowy mistrz kategorii średniej KSW rozstał się z klubem Ankos MMA Poznań, co potwierdził sam zawodnik w rozmowie z Arturem Mazurem.
„Qbear” od momentu wejścia do KSW notował imponującą serię zwycięstw przed czasem, błyskawicznie budując swoją pozycję w organizacji. Efektowne nokauty sprawiły, że Kuberski szybko stał się jednym z najgorętszych nazwisk w polskim MMA, a zwieńczeniem tej drogi było zdobycie tymczasowego pasa kategorii średniej. Wszystko wskazywało na to, że naturalnym kolejnym krokiem będzie unifikacja tytułów z Pawłem Pawlakiem.
W ostatnich miesiącach wokół zawodnika zrobiło się jednak wyjątkowo burzliwie. Najpierw doszło do głośnego rozstania z grupą menedżerską Artnox, a konflikt z Arturem Gwoździem do dziś pozostaje nierozwiązany. Późniejsza współpraca z grupą Selected również nie przyniosła oczekiwanego uspokojenia sytuacji.
Podczas gali XTB KSW 118 kibice zauważyli dodatkowo, że w narożniku Kuberskiego zabrakło trenera Andrzeja Kościelskiego. Po wygranej z Michałem Michalskim „Qbear” nie chciał jednak zdradzać szczegółów i unikał komentarzy dotyczących swojej przyszłości.
Sprawdź kurs w Superbet
Koniec współpracy Kuberskiego z Ankosem
Teraz wszystko stało się jasne. Informację o odejściu Piotra Kuberskiego z Ankos MMA przekazał Artur Mazur za pośrednictwem portalu X (dawniej Twitter).
– Przed chwilą dotarła do mnie informacja z bardzo wiarygodnego źródła: Piotr Kuberski nie jest już zawodnikiem Ankosu MMA. Na początku tygodnia pożegnał się z klubem. Potwierdziłem wiadomość w dwóch innych źródłach – napisał redaktor Mazur na portalu X (dawniej Twitter).
Niedługo później dziennikarz poinformował, że sam zawodnik potwierdził jego ustalenia.
– Udało mi się skontaktować z Piotrem Kuberskim, który potwierdził moje ustalenia. Nie chciał jednak komentować sprawy i ja to szanuję.
Na razie nie wiadomo, jakie będą kolejne kroki „Qbeara” i gdzie będzie kontynuował przygotowania do następnych walk. Rozstanie z Ankosem z pewnością wywoła jednak kolejne spekulacje dotyczące przyszłości jednego z najgroźniejszych zawodników kategorii średniej w KSW.