Jan Błachowicz chce zakończyć karierę na własnych zasadach. Szczere słowa byłego mistrza UFC
przez Jakub Hryniewicz
Jan Błachowicz szczerze wypowiedział się o swojej przyszłości w UFC. Były mistrz kategorii półciężkiej nie ukrywa, że wciąż marzy o jeszcze jednej walce o pas, ale jednocześnie doskonale rozumie, że czas nie działa już na jego korzyść.
„Cieszyński Książę” pojawił się w Kanale Zero, gdzie w rozmowie z Krzysztofem Stanowskim poruszył temat swojej kariery, problemów zdrowotnych i planów na najbliższe miesiące. Polak nie zamierzał zakłamywać rzeczywistości i otwarcie przyznał, że droga do kolejnej walki mistrzowskiej będzie bardzo trudna.
Błachowicz od lat pozostaje jednym z czołowych zawodników kategorii półciężkiej UFC, jednak ostatni okres był dla niego wyjątkowo wymagający. Kontuzje oraz kolejne operacje mocno odbiły się na jego organizmie, a problemy zdrowotne uniemożliwiły mu między innymi stoczenie rewanżu z Bogdanem Guskovem.
Mimo tego były mistrz UFC nie zamierza jeszcze kończyć kariery i nadal wierzy, że może wrócić do ścisłej czołówki dywizji.
Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!
Błachowicz chce zakończyć karierę na własnych zasadach
W rozmowie z Krzysztofem Stanowskim Jan Błachowicz przyznał, że wizja odzyskania pasa UFC wciąż siedzi mu w głowie, choć doskonale zdaje sobie sprawę z realiów.
– Marzenia jakieś są, ale PESEL nie puści. Fajnie byłoby spróbować jeszcze raz o pas zawalczyć i go odzyskać. To byłby cudowny scenariusz, ale nie oszukujmy się, 43 lata. Jestem chyba sklasyfikowanym najstarszym zawodnikiem w UFC, więc ciężko, ale to też jest realne, bo jestem numerem cztery, więc jedna, dwie i kto wie? – powiedział Błachowicz.
Polak podkreślił również, że jego powrót do oktagonu nie jest motywowany wyłącznie pieniędzmi. Dla byłego mistrza kluczowe jest to, by samemu zdecydować o momencie zakończenia kariery.
– Po to, żeby zakończyć tę przygodę po mojemu. Nie, że mi zakończy jakaś kontuzja kolana, tylko ja zakończę wtedy, kiedy ja powiem, że jest koniec, a nie, że mi coś strzeli, czy ktoś powie z boku: Janek, kończ.
Pod koniec rozmowy „Cieszyński Książę” został zapytany o to, ile pojedynków realnie zostało mu jeszcze w UFC. Odpowiedź była krótka i bardzo wymowna.
– Jedną na pewno, potem zobaczymy.
Choć Błachowicz ma już 43 lata, nadal utrzymuje wysoką pozycję w rankingu kategorii półciężkiej UFC. Jeśli zdrowie pozwoli mu wrócić do pełnych treningów, kibice mogą jeszcze zobaczyć Polaka w naprawdę dużych walkach.