Środa, 17 Czerwca, 2026

GROMDA 25: Dziki z rezerwy trafił do finału! Pokonał Ziemka

Opublikowane 29 maja 2026, 22:51
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Zakończył się właśnie drugi z półfinałów turnieju GROMDA 25.

Hasło „Powrót do korzeni”, promujące jubileuszowy Krwawy Piątek, nie było przypadkowe. Po kilku galach opartych na rywalizacji drużyn i specjalnych projektach Mariusz Grabowski postanowił wrócić do formatu, który przed laty zbudował potęgę organizacji. Do ringu 4×4 metrów ponownie wkroczyło ośmiu zawodników, których celem było przetrwanie całego wieczoru i sięgnięcie po triumf w turnieju. Za nami drugie ze starć półfinałowych dzisiejszej gali.

Sprawdź kurs w eFortuna.pl

Odbierz do 300 zł na startł! Za pełną rejestrację zgarniasz 25 zł. Postaw kupon za 50 zł i odbierz 150 zł we Freebetach!
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

GROMDA 25: Półfinał #2 – relacja z walki

RUNDA 1. – Dziki zastąpił German Beara w półfinale. To on ruszył z pierwszymi ofensywnymi akcjami i szukał „dołów” Ziemka. Dużo wyższy Ziemek nie panikował, dobrze czuł ring 4×4 m. Mocna wymian na środku ringu, odskoczyły głowy po obu stronach. Ziemek posyłał długie proste, ale dał się zamknąć w ostatnich sekundach w narożniku.

RUNDA 2. – Ziemek doskakiwał z pojedynczymi ciosami, ale był przy tym bardzo skuteczny. Dziki nie potrafił za nim nadążyć i wypuszczał walkę z rąk. Przestrzelił kilkoma ciosami na korpus, a do tego Ziemek oberwał palcem prosto w oko. Rozjuszony po wznowieniu trafił lewym, potem lewym-prawym i znów długim lewym Ziemek. Dziki często otwierał pięści, przez co gubił skupienie.

RUNDA 3. -Dziki obniżył pozycję, czym zaskoczył Ziemka. Kilka akcji Dzikiego i Ziemek był liczony, a po kolejnej szarży znów padł ofiarą nokdaunu. Dziki skracał dystans, poczuł rywala na widelcu. Ziemek dobrze odpowiedział prawym. Dziki rozkręcał się z każdą sekundą, a kryzys kondycyjny przeciwnika tylko mu pomagał.

RUNDA 4. – Dziki za namową trenerów pressował Ziemka, który szukał lewego prostego w kontrze. Rezerwowy doskakiwał i dobrze przechodził do półdystansu. Ziemek polował na pojedyncze uderzenia, aż wreszcie naruszył Dzikiego. Rywal zasłonił twarz ręką, przetrzymał szarżę i odpowiedział zabójczym ciosem. Ziemek liczony i nie zdołał wrócić do walki!

Wynik: Dziki awansował do finału.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube