Maciej Turski nie gryzł się w język. Mocne słowa do Jóźwiaka: Zachowujesz się jak…
przez Jakub Hryniewicz
Paweł Jóźwiak, który już niebawem wystąpi podczas gali Prime Show MMA 17, wdrał się w ostrą dyskusję z prowadzącym program Freak Show Maciejem Turskim. Tematem sporu była rola byłego prezesa FEN w organizacji oraz sposób, w jaki reaguje na zaczepki innych zawodników.
Od momentu wejścia do świata freak fightów Paweł Jóźwiak budzi skrajne emocje. Wielu kibiców uważa, że były szef FEN bardziej stracił niż zyskał, decydując się na karierę zawodnika. Część konfliktów, w których uczestniczył, była przez fanów odbierana jako sztucznie podkręcana, a jego występy podczas konferencji czy programów na żywo regularnie wywoływały gorące dyskusje.
Mimo to „Prezes” nie zwalnia tempa. W ciągu kilku lat stoczył wiele pojedynków i stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci Prime Show MMA. Jednocześnie wielokrotnie podkreślał, że nie pełni w organizacji żadnej istotnej funkcji decyzyjnej. Problem w tym, że jego późniejsze zachowania często przeczą tym deklaracjom.
Dobrym przykładem była sytuacja związana z Krzysztofem Rytą. Były trener Jacka Murańskiego przyjął strategię przypominającą tę, z której swego czasu słynął Natan Marcoń – otwartą walkę ze wszystkimi wokół. Ryta nie gryzł się w język i uderzył w Jóźwiaka, sugerując, że mimo dawnych konfliktów z Jackiem Murańskim dziś znajduje się pod jego wpływem.
Spięcie szybko przeniosło się z medialnych wypowiedzi do rzeczywistości poza kamerami. Coraz częściej wracał też temat tego, czy Paweł Jóźwiak powinien być traktowany wyłącznie jako zawodnik, czy jednak jako jedna z osób mających wpływ na funkcjonowanie Prime Show MMA.
Sprawdź kurs w eFortuna.pl
Maciej Turski nie gryzł się w język
Podczas programu Freak Show swoje zdanie w tej sprawie otwarcie wyraził Maciej Turski. Prowadzący nie ukrywał, że nie podoba mu się sposób, w jaki Jóźwiak reaguje na zaczepki innych uczestników federacji.
– Zachowujesz się jak podrażniona, poddenerwowana nastolatka. To jest nieładnie. Moim zdaniem to jest nieładnie – powiedział Maciej Turski.
Jóźwiak szybko odpowiedział:
– Ale słuchaj, z tego co widzę, jak ty rozmawiasz z ludźmi, czy na Twitterze [obecnie X – przyp. red.], to też nie pozwalasz, żeby ktoś ci ubliżał, że ktoś z tobą jedzie. Nie dziw mi się, kurde.
To jednak nie przekonało prowadzącego.
– Ale to jest zupełnie inna relacja! – wciął mu się prowadzący. – Wszedłeś jako zawodnik do organizacji, a później chcesz wykorzystywać swoją pozycję jednego z właścicieli, albo osób wpływowych, by blokować zawodnika. To jest nie fair! No sam się wpakowałeś w ten biznes jako zawodnik. Trzeba było siedzieć, jako włodarz, nie walczyć i byś nie miał takich problemów. A wpieprzyłeś się w walki i masz pretensje, że traktują ciebie jak zawodnika. To jest nie fair.
Co ciekawe, w tym momencie rację Turskiemu przyznał również obecny w studiu Hubert Mściwujewski. Sam Jóźwiak nie zamierzał jednak zmieniać stanowiska.
– No ale trudno. To jest moje prawo, jestem biznesmenem, to jest moja organizacja – mówił.
Na te słowa błyskawicznie zareagował prowadzący:
– To nie jest twoje prawo. Jesteś teraz zawodnikiem, a nie prezesem, a chcesz później wykorzystywać jako prezes organizacji swoje możliwości i strefę wpływów do tego, żeby karać zawodnika, że potraktował ciebie jak zawodnika na konferencji. Sami oczekujecie dymów, prowokujecie takie sytuacje, puszczałeś filmik, który miał sprowokować Jacka Murańskiego, i byłeś wielce oburzony. A teraz chcesz wobec Ryty wyciągać konsekwencje…
Mimo krytyki Paweł Jóźwiak pozostał nieugięty. Były prezes FEN przekonywał, że Krzysztof Ryta naruszył jego dobra osobiste, a sprawa może zakończyć się działaniami ze strony jego prawników. Tym samym po raz kolejny wróciła dyskusja o tym, czy „Prezes”, który jeszcze niedawno podczas programu na żywo w Fansportu TV przekonywał, że jest prezesem jedynie z pseudonimu, rzeczywiście całkowicie oddzielił się od roli włodarza Prime Show MMA.
Ostre spięcie @m_turski z Pawłem Jóźwiakiem 👀
— Kanał Sportowy (@Sportowy_Kanal) June 1, 2026
Jóźwiak o Rycie: „Ten gość naruszył moje dobra osobiste i za wszystko odpowie przed sądem” pic.twitter.com/1iET8pIFxP