Szacunku nie będzie! Ilia Topuria zapowiada brutalny nokaut na gali UFC w Białym Domu
przez Jakub Hryniewicz
Na kilka dni przed jedną z najważniejszych walk roku atmosfera między Ilią Topurią a Justinem Gaethje wyraźnie się zaostrzyła. Jeszcze niedawno panowie wypowiadali się o sobie z dużym szacunkiem, dziś jednak trudno mówić o wzajemnej sympatii.
„El Matador” od dłuższego czasu liczył, że jego kolejnym rywalem będzie Islam Makhachev. Ostatecznie Dagestańczyk obrał inną ścieżkę, a UFC musiało znaleźć rozwiązanie dla kategorii lekkiej. Pod nieobecność Topurii organizacja zestawiła Justina Gaethje z Paddym Pimblettem w walce o tymczasowy pas.
Choć marketingowo znacznie głośniej mówiło się o potencjalnym starciu Topurii z popularnym Anglikiem, to właśnie Amerykanin okazał się lepszy. Gaethje pokonał Pimbletta i wywalczył prawo do pojedynku z Gruzino-Hiszpanem o bezdyskusyjne mistrzostwo kategorii lekkiej.
Przez długi czas wydawało się, że walka zostanie rozegrana bez większych emocji poza samą sportową rywalizacją. W ostatnich dniach sytuacja uległa jednak diametralnej zmianie.
Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!
Topuria stracił cierpliwość. „Przekroczył granicę”
Wszystko zaczęło się od wypowiedzi ojca Justina Gaethje, który stwierdził, że jego syn zawsze dobrze radził sobie z niższymi przeciwnikami. Niedługo później sam były posiadacz pasa BMF poszedł o krok dalej.
Amerykanin zarzucił Topurii przesadną pewność siebie, stwierdził, że uważa się za boga, nazwał go irytującym i zasugerował, że doskonale rozumie decyzję jego byłej żony o rozstaniu. Tym samym po raz pierwszy w całej promocji walki pojawiły się wątki prywatne.
Na reakcję mistrza nie trzeba było długo czekać. W premierowym odcinku UFC Embedded „El Matador” odpowiedział rywalowi w wyjątkowo dosadny sposób.
– To dla ciebie, Justin – powiedział Topuria pokazując środkowe palce do kamery. – Uważałem go za normalnego, dobrego gościa. Przekroczył granicę spraw prywatnych. Stracił szacunek mój i mojego teamu – dodał.
Gruzińsko-hiszpański zawodnik nie ukrywał rozczarowania postawą przeciwnika. Jego zdaniem Gaethje niepotrzebnie wyciągnął do medialnej wojny kwestie niezwiązane ze sportem.
Na tym jednak nie zakończył swojej wypowiedzi. Topuria zapowiedział, że odpowiedź nadejdzie już w oktagonie podczas gali UFC Freedom 250.
– W oktagonie wystarczą mi z nim dwie minuty. Pójdzie spać na oczach swojej rodziny, całego kraju i całego świata.
Jeżeli dotychczas komuś wydawało się, że walka Topuria vs. Gaethje będzie jedynie sportową rywalizacją dwóch elitarnych lekkich, ostatnie dni rozwiały wszelkie wątpliwości. Między zawodnikami pojawiły się prawdziwe emocje, a stawka pojedynku wykracza już daleko poza sam mistrzowski pas. Wszystko rozstrzygnie się podczas gali UFC Freedom 250 w Białym Domu.