PRIME 17: Marcin Wrzosek wrócił i wygrał! Wypunktował Rytę w boksie
przez Jakub Hryniewicz
Do klatki Prime Show MMA powrócił Marcin Wrzosek. „Polish Zombie” zmierzył się z Krzysztofem Rytą.
Były uczestnik programu The Ultimate Fighter oraz były mistrz KSW właśnie w Prime Show MMA zaczął budować swoją freakową personę. Przed starciem z Kasjuszem Życińskim Wrzosek jeszcze nie rozumiał, jak należy zachowywać się w świecie freak fightów. Wszystko zmieniło się od występu na PRIME MMA 2, a reszta jest już historią.
Dziś Marcin Wrzosek mierzył się z Krzysztofem Rytą. Wraz z „Żołnierzem” od dawna podszczypywali się w social mediach, co jednak zginęło w gąszczu większego konfliktu – tego z Pawłem Jóźwiakiem. „Polish Zombie” znalazł się na drugim planie, ale jako sportowiec i gladiator z krwi i kości wiedział, że prawdziwe show da w klatce.
Sprawdź kurs w eFortuna.pl
PRIME 17: Ryta vs Wrzosek – kto wygrał?
RUNDA 1. – Wrzosek straszył Rytę prostymi, atakował krótkimi sierpami w półdystansie. Ryta nie unikał wymian, zbliżał się blisko do byłego mistrza KSW. „Żołnierz” szukał prawego krzyżowego. Wrzosek mieszał płaszczyzny uderzeń i każdą akcję rywala kończył swoim ciosem. „Zombiak” trafił Rytę, Krzysztof był liczony. „Polish Zombie” kontynuował ofensywę, bił Rytę i po głowie i po tułowiu, czym zyskiwał na kartach punktowych.
RUNDA 2. – Wrzosek agresywnie zaczął ciosami prostymi, wpychał się wręcz do klinczu. Ryta dość walczył w 2. rundzie dość mozolnie. Swoje już zebrał, a zwłaszcza lewy sierp Wrzoska siał spustoszenie. „Zombiak” bił często, a przede wszystkim mocno. „Żołnierz” niby próbował boksować, ale biorąc pod uwagę, że walka odbywała się w jego formule… I odpalił się Ryta! Przysnął na moment, w którym „Żołnierz” odpalił się i zaliczył nokdaun, ocierając się przy tym o nokaut.
RUNDA 3. – Wrzosek w przerwie wrócił do siebie. „Polish Zombie” rąbał szybkimi sierpami i hakami, chcąc ugrać walkę na swoją korzyść. Ryta zaszarżował, postraszył Marcina. Wrzosek trafił, zamroczony Ryta! „Żołnierz” zamknięty na siatce, sędzia zarządził liczenie. Po nim zaś kolejny mocny prawy Wrzoska! Polował „Zombiak” na nokaut, doprowadził do kolejnego liczenia. Ryta zdołał ostatecznie wytrzymać do ostatniego gongu.
Wynik: Marcin Wrzosek wygrał jednogłośną decyzją sędziów.