Masaev, czy Łopaczyk? Wojsław Rysiewski wskazał kolejnego rywala Adriana Bartosińskiego [WIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Gala XTB KSW 119 mocno namieszała w czołówce kategorii półśredniej. Kilku zawodników wysłało wyraźny sygnał, że są gotowi do walki o najwyższe cele, a wśród kibiców natychmiast rozpoczęły się spekulacje dotyczące kolejnego pretendenta do pasa Adriana Bartosińskiego.
Podczas minionego weekendu bardzo cenne zwycięstwa odnieśli Adam Masaev i Tymoteusz Łopaczyk. Pierwszy pokonał Konrada Rusińskiego, potwierdzając ogromny potencjał, o którym mówi się od jego debiutu w KSW. Drugi zaś zanotował być może najważniejszą wygraną w karierze, poddając byłego pretendenta do tytułu i numer dwa rankingu kategorii półśredniej – Andrzeja Grzebyka.
Sprawdź kurs w Superbet
Rysiewski ma swojego faworyta. To on ma dostać walkę o pas?
Adam Masaev od pierwszego występu w okrągłej klatce wzbudzał ogromne zainteresowanie kibiców. Choć debiut zakończył zwycięstwem, problemy z wypełnieniem limitu kategorii lekkiej sprawiły, że na stałe przeniósł się do dywizji półśredniej. Już wtedy wielu fanów zaczęło zastanawiać się, jak wyglądałoby jego starcie z Adrianem Bartosińskim. Sam mistrz również sprawiał wrażenie zainteresowanego takim zestawieniem.
Wydawało się jednak, że zanim temat walki o pas stanie się realny, Masaev będzie musiał zanotować pierwsze zwycięstwo w nowej kategorii. To właśnie wydarzyło się podczas gali w Radomiu. Niedługo później równie mocny argument dołączył Tymoteusz Łopaczyk, który efektownie rozprawił się z Andrzejem Grzebykiem.
Po gali o sytuację w kategorii półśredniej został zapytany Wojsław Rysiewski. Dyrektor sportowy KSW nie ukrywał, że ma już swojego faworyta do pojedynku z mistrzem.
- Nie jest tajemnicą, że będę namawiał wszystkie strony do tego, żeby to był kolejny rywal Adriana Bartosińskiego – powiedział w rozmowie z Fansportu TV o Adamie Masaevie.
Słowa Rysiewskiego błyskawicznie wywołały dyskusję wśród kibiców. Z jednej strony Masaev pozostaje niepokonany i od początku pobytu w KSW prezentuje się bardzo efektownie. Z drugiej trudno przejść obojętnie obok osiągnięcia Łopaczyka, który właśnie pokonał jednego z najwyżej notowanych zawodników całej dywizji.
W gronie potencjalnych kandydatów do mistrzowskiego starcia wymieniany jest również Kacper Koziorzębski. Na ten moment taki scenariusz wydaje się jednak mało prawdopodobny. Zawodnik pozostaje bowiem w dobrych relacjach z Adrianem Bartosińskim i wielokrotnie podkreślał, że wspólne treningi sprawiają, iż obecnie nie myśli o walce z mistrzem. Po KSW 119 sytuacja w kategorii półśredniej zrobiła się wyjątkowo ciekawa, a włodarze federacji mają przed sobą kilka bardzo interesujących opcji.