Wtorek, 14 Lipca, 2026

Kołecki przeanalizował porażkę Wrzoska. Wskazał, co przesądziło o wyniku walki

Opublikowane 29 czerwca 2026, 09:18
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Szymon Kołecki odniósł się do jednej z największych niespodzianek gali XTB KSW 119. Były mistrz olimpijski nie uważa, że o porażce Arkadiusza Wrzoska zdecydowała wyłącznie różnica wagi pomiędzy zawodnikami.

Podczas gali KSW 119 w Radomiu Arkadiusz Wrzosek stanął naprzeciw Stefana Vojčáka. Przed walką wielu ekspertów i kibiców wskazywało Polaka jako zdecydowanego faworyta, tymczasem to Słowak sprawił ogromną niespodziankę. „Mutant” najpierw mocno naruszył Wrzoska w stójce, następnie przeniósł walkę do parteru, gdzie wykorzystał swoją przewagę i zakończył pojedynek nietypowym duszeniem klatką piersiową.

Sprawdź kurs w Superbet

Do 255 PLN zł bonusu we freebetach na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

„To nie tylko kwestia piętnastu kilogramów”

Po zakończeniu walki rozpoczęła się dyskusja na temat dużej różnicy wagi między zawodnikami. Wielu obserwatorów właśnie w tym upatrywało głównej przyczyny porażki reprezentanta WCA Fight Team. Zupełnie inaczej sytuację ocenił jednak Szymon Kołecki.

W rozmowie na kanale FightSportPL były mistrz olimpijski przekonywał, że kluczowe były umiejętności Vojčáka w zwarciu oraz w walce zapaśniczej i parterowej.

Gdyby Arek utrzymywał dystans, pracował na nogach i nie pozwalał się klinczować, to ta różnica wagi nie miałaby większego znaczenia. Oczywiście masa pomogła Vojcakowi przy samym duszeniu, ale przede wszystkim miał większe umiejętności w klinczu, zapasach i parterze. To było widać po kolejnych próbach poddań. Nie można wszystkiego tłumaczyć wyłącznie piętnastoma kilogramami przewagi – stwierdził Kołecki.

Zdaniem byłego sztangisty Wrzosek powinien był konsekwentnie utrzymywać walkę na dystansie, gdzie jego atuty mogły odegrać zdecydowanie większą rolę. Pozwolenie Vojčákowi na wejście w klincz i przeniesienie pojedynku do parteru okazało się, w jego ocenie, największym błędem taktycznym.

Sam Kołecki od miesięcy znajduje się zresztą w gronie zawodników przymierzanych do powrotu do KSW. Choć rozmowy z federacją trwają, a Martin Lewandowski utrzymuje z nim kontakt, przeszkodą wciąż pozostają kwestie finansowe. Niewykluczone jednak, że w przyszłości kibice ponownie zobaczą mistrza olimpijskiego w okrągłej klatce.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube