Max Holloway zapowiada rewanż z McGregorem na UFC 329: Zabierzemy go na głęboką wodę
przez Jakub Hryniewicz
Max Holloway jest przekonany, że w rewanżowym starciu z Conorem McGregorem to on będzie dyktował warunki. Hawajczyk zapowiada, że podczas gali UFC 329 zamierza doprowadzić Irlandczyka do granic wytrzymałości i odegrać się za porażkę sprzed lat.
Max Holloway i Conor McGregor po raz pierwszy spotkali się w oktagonie w 2013 roku. Wówczas żaden z nich nie był jeszcze światową gwiazdą MMA. „Notorious” wygrał tamten pojedynek jednogłośną decyzją sędziów, a ich kariery potoczyły się błyskawicznie. Holloway został jednym z najbardziej cenionych mistrzów UFC i ulubieńcem kibiców, natomiast McGregor wyrósł na największą gwiazdę w historii organizacji, zdobywając pasy w dwóch kategoriach wagowych.
Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!
„Mystic Max” zapowiada wielki rewanż
Do drugiego starcia obu zawodników dojdzie już 11 lipca podczas gali UFC 329 w hali T-Mobile Arena w Las Vegas. Na swoim kanale w serwisie YouTube Holloway z przymrużeniem oka postanowił nawiązać do słynnego pseudonimu McGregora.
– „Mystic Max” właśnie się pojawił. Conor podkrada moje: „Jest jak jest”, więc ja przejmuję „Mystic Max” – zażartował Hawajczyk.
Zapytany o to, jak wyobraża sobie przebieg rewanżu, były mistrz kategorii piórkowej odpowiedział bardzo pewnie.
– „Utopimy” go. Zafundujemy mu stare, hawajskie lanie i „utopimy” go. Zabierzemy go na głęboką wodę – zapowiedział Holloway.
Dla „Błogosławionego” będzie to okazja do powrotu na zwycięską ścieżkę po marcowej porażce z Charlesem Oliveirą. W walce o pas BMF Brazylijczyk zdominował Hawajczyka w parterze i wygrał jednogłośną decyzją sędziów.
Conor McGregor z kolei nie walczył od 2021 roku. Po złamaniu kości piszczelowej i strzałkowej w trzecim pojedynku z Dustinem Poirierem długo wracał do zdrowia. Później planowano jego starcie z Michaelem Chandlerem, jednak Irlandczyk ponownie doznał kontuzji i pojedynek ostatecznie nie doszedł do skutku.
Niedawno w rozmowie z Arielem Helwanim McGregor zdradził także, że po rewanżu z Hollowayem pozostanie mu już tylko jedna walka w kontrakcie z UFC. Jak zaznaczył, do tego występu miałoby dojść dopiero w kwietniu 2027 roku.